Blisko 200 par pląsało w tańcu belgijskim. Później dziewczęta i chłopcy złapali za różańce. Ruszyli za krzyżem. Modlili się o czystość serca.
Na moment boisko szkolne zmieniło się w scenę taneczną
fot. Henryk Przondziono
Przed szkołą w Pavlovcach nad Uhom w piątkowy wieczór ustawia się sznur uczniów z plecakami. Niektórzy przyjechali prosto ze szkoły. 8 października młodzi Słowacy przybyli z całego kraju na „Púť radosti”, czyli pielgrzymkę radości.
Inna po powrocie
Matuš Novák i Veronika Szaniszlódová wpisali się razem w maju. – Poznaliśmy się na Pielgrzymce Radości. I od roku jesteśmy parą. A wpis do księgi to potwierdzenie postanowienia życia w czystości i prośba, by wytrwać w tym postanowieniu – opowiada 23-letni Matuš. - Gdy wróciłam do szkoły po pierwszej pielgrzymce, znajomi pytali, co mi się stało – śmieje się Veronika. - Opowiedziałam im o Vysokiej nad Uhom. Na kolejny zjazd niektórzy pojechali ze mną. Blisko 400 Słowaków rozmawia ze sobą w 29 grupkach. W szkole w Pavlovcach zajmują klasy, korytarze, jadalnię, sale gimnastyczną. Grupa trzecia dyskutuje o tym, czym jest prawdziwa, a czym fałszywa radość. Spotkania prowadzi Zuzanna Ŝoltýsová. – Widzimy się po raz pierwszy. Dzięki temu możemy bardziej skupić się na rozmowie – tłumaczy. – Latem, po pielgrzymce z moją grupą wymieniłem się kontaktami – mówi Marek BabeǏa. Teraz widujemy się teraz na Facebooku
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł