Apostołowie z Betanii

Piotr Sacha

|

MGN 02/2011

publikacja 14.01.2011 14:06

Asia przebiera się w niebieski strój Maryi. Bierze na ręce lalkę-dzieciątko. Za moment zapuka do wielu drzwi. Będzie życzyć „mądrości Bożej, która się ludzkiej objawia pokorze”.

Apostołowie z Betanii Kolędnicy misyjni pukają do każdego domu, by opowiedzieć o narodzeniu Boga fot. ROMAN KOSZOWSKI

W Betanii Jezus miał przyjaciół. Zatrzymywał się w domu Marii, Marty i Łazarza. Niedaleko Krakowa, w Świątnikach Górnych też jest Betania. Tak nazywają tu dom po starej plebanii. W każdy piątek przychodzą do Betanii uczniowie podstawówki na spotkanie Grupy Apostolskiej. – Apostołować to znaczy być świadkiem Pana Jezusa – tłumaczy poważnie Ola. – Na przykład podczas kolędy misyjnej – wtrąca Wiktoria.

PO JASEŁKACH ZABAWA
Spotykają się od trzech lat, ale do Grup Apostolskich zostali uroczyście przyjęci rok temu. A gdy skończą 13 lat, będą mogli stać się członkami Ruchu Apostolstwa Młodzieży. Bo Grupy Apostolskie to przede wszystkim ruch młodzieżowy. – Niektórzy na pewno dołączą dopiero w gimnazjum do starszej Grupy Apostolskiej, która spotyka się w parafi i – mówi moderatorka grupy. Podczas wakacji jeżdżą na rekolekcje Grup Apostolskich, na wycieczki. – Lubimy się dobrze bawić – śmieją się uczniowie. – Po jasełkach mamy zawsze tak zwany pogodny wieczór, z okazji walentynek zabawę, a na koniec roku ognisko – wyliczają. – A w tym roku może po raz pierwszy przygotujemy przedstawienie „Misterium wielkanocne”? I może jeszcze będzie konkurs palm?...

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.