Awaryjne lądowanie F 16

dziennik/k

publikacja 21.05.2007 10:20

Samoloty F-16 stacjonujące w bazie w Krzesinach musiały dwa razy awaryjnie lądować, bo popsuła się awionika.

Obie maszyny wylądowały bez kłopotów tylko dzięki umiejętnościom pilotów, którzy zdołali to zrobić bez przyrządów.

Od czasu, gdy w grudniu wojsko rozpoczęło loty na F-16, w maszynach stwierdzono kilkadziesiąt uszkodzeń i usterek podzespołów. Koszty napraw i nowych części musi pokryć polskie wojsko.