O tym, że warto w życiu na coś czekać i że samo oczekiwanie może być niezwykłą przygodą, mówią muzycy i tancerka.
Ida Nowakowska
PIOTR KAMIONKA /REPORTER/east news
Ida Nowakowska
tancerka, aktorka, prezenterka
– Pamiętam, jak bardzo czekałam na narodziny mojego synka. To był najważniejszy i najszczęśliwszy czas oczekiwania w moim życiu, pełen radości, spokoju i miłości, która rosła z każdym dniem. Pamiętam, jak modliłam się wtedy o każdy jego oddech, o każdy uśmiech i o to, aby zawsze miał w sercu Boga, który będzie go prowadzić przez życie.
A teraz, w Adwencie, już razem z naszym małym Maksymilianem Markiem czekamy na narodziny Pana Jezusa, chodzimy na rekolekcje adwentowe, przygotowując serca na Jego przyjście. To czekanie ma w sobie podobne światło – tę samą tęsknotę i nadzieję, że przyjdzie Ktoś, kto wszystko przemienia.
Jezus rozświetla każdy mrok i przypomina, że prawdziwe szczęście rodzi się w sercu – w tym małym, cichym żłóbku. I tak jak kiedyś moje serce biło radością na narodziny synka, dziś bije wraz z Maksymilianem z tęsknoty i wdzięczności za Boże światło, które przychodzi do nas w Jezusie.
Marcin Wyrostek
muzyk, akordeonista
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł