Co prawda rubryka nie nazywa się „Krótki basen”, ale zacznijmy od tego, że 4 września Jan Urban zostanie rzucony na głęboką wodę.
Jakub Kaczmarczyk /PAP
Pracę z reprezentacją zaczyna od ważnego meczu w eliminacjach do mundialu. Rywal to faworyt naszej grupy – Holandia. Były trener Legii Warszawa, Górnika Zabrze czy Osasuny Pampeluna aktualnie nosi z sobą jedno pytanie: Czego potrzeba drużynie narodowej?
Lista odpowiedzi jest długa, jak spis wszystkich goli Roberta Lewandowskiego. Przyjazna atmosfera w szatni i na boisku – to zadanie numer jeden dla nowego selekcjonera, który pierwszego dnia pracy zapewniał, że „sposób na rozwiązywanie kłopotów to rozmowa”. Oby rozmowy przerodziły się w zwycięstwa nad Holandią, Finlandią, Litwą i Maltą. I kolejne – już na mistrzostwach świata w Ameryce Północnej.
Jan Urban to szósty selekcjoner w ciągu ostatnich… siedmiu lat. Przywykliśmy do tego, że prowadzenie polskiej reprezentacji piłkarskiej jest przygodą najwyżej na dwa sezony. Oby dla 63-letniego trenera stało się przygodą życia.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł