Zaczęło się od Tytusa, Romka i A’Tomka. Dziś regały uginają się pod tysiącami komiksów. I wciąż ich przybywa.
W mieszkaniu pana Krzysztofa na regałach można znaleźć całe serie oprawionych komiksów
Henryk Przondziono /Foto Gość
Jedziemy na spotkanie z pasjonatem, kolekcjonerem historii obrazkowych. Pan Krzysztof Schalotte chciał koniecznie, by komiksy wydane przez „Małego Gościa” uzupełniły jego zbiory. Jego domowa kolekcja, to nie tylko zeszyty, kolejne numery komiksów, ale całe serie poukładane jak książki na regałach sięgających po sufit.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł