Zapach nieba

ks. Rafał Skitek

publikacja 20.05.2021 10:41

Minione miesiące wszystkich nas zaskoczyły. Nikt nie spodziewał się, że niewidzialny wirus może mieć aż tak duże konsekwencje.

Z mienił się sposób nauczania w szkole, organizacja naszego życia, inaczej nawet uczestniczymy w liturgii w kościele. Wierzę jednak, że mimo tych trudności wasze pragnienie służby przy ołtarzu nie zgasło. A nawet gdyby tak się stało, to postaram się, byście na nowo odkryli piękno Eucharystii. Wiem, że wielu z was tęskniło za bliskością ołtarza, za tym, by ponownie założyć strój ministrancki i po prostu służyć – Bogu i ludziom. Dziękuję wam za to! Panowie Ministranci! Nie tylko w dobie pandemii koronawirusa, ale zawsze, w każdym miejscu i czasie, Kościół żyje z Eucharystii, a ona – Eucharystia – daje życie. To znaczy, że największym i najcenniejszy skarbem, jakim Kościół dysponuje, jest Przenajświętsza Ofiara. To Ciało i Krew Pana Jezusa – żywy i prawdziwy Bóg – sprawiają, że już tu na ziemi czujemy zapach nieba. Panowie Ministranci! W rozpoczętym roku katechetycznym (szkolnym), który jest poświęcony Eucharystii, będziemy na nowo odkrywać ten fascynujący sakrament. Wydaje się, że wszytko o nim wiemy, że tyle już słyszeliśmy. Ale wciąż odkrywamy, jak wielką tajemnicę w sobie kryje. Kiedyś rozmawiałem z ministrantem, któremu umarł młodszy brat. Spotkałem go na cmentarzu. Słyszałem, jak półszeptem odmawiał modlitwę „Ojcze nasz”, a na koniec cicho powiedział: „Panie, zabierz mnie z tego świata do Ciebie. Chcę być z Tobą i moim bratem”. Długo stał przed grobem... Kiedy mnie zauważył, podszedł i nieco speszony powiedział, że podczas modlitwy usłyszał w sercu słowa: „Wiem, kiedy spotkasz się z bratem, ale ze Mną możesz spotkać się od razu – w Najświętszym Sakramencie, w Eucharystii. Tam jestem cały dla Ciebie, tak samo jak dla Twojego brata”. I odszedł. W jego oczach widziałem łzy. Komentarz pozostawiam wam, Panowie Ministranci. Ośmielam się jedynie prosić, byście z radością pobiegli do kościoła na najbliższą Mszę. I wszystkie następne. Pan Jezus żyje i czeka na was. Powodzenia, Panowie Mini- stranci!