Jedyny taki komiks

publikacja 14.05.2020 09:13

Są tacy ludzie, i takie spotkania, które zmieniają życie. Czy Ojciec Święty miał dużo kolegów? – A czy papież, jak był mały, to czy bił się z chłopakami? – A czy papież lubi zęby myć? – Czy lubi być papieżem? – A czy papież lubi szpinak? Takich pytań nikt już nigdy nie zadał papieżowi.

Jedyny taki komiks Janusz Mazur /PAP; MONTAŻ MGN

Było to, gdy Jan Paweł II po raz czwarty przyjechał do Polski. Na koniec pielgrzymki, przed odlotem do Watykanu, spotkał się z niewielką grupą dzieci z telewizyjnego programu „Ziarno”. Wszystko było zaplanowane, przygotowane, ale kiedy pojawił się Ojciec Święty, dzieci jakby o wszystkim zapomniały.

Wszystkie chciały usiąść obok papieża na przygotowanej ławeczce w ogrodzie. Najbliżej usiadła Marysia w różowej sukience z dużym białym kołnierzem i różową kokardą w jasnych włosach. – A czy papież lubi gumę Turrrbo żuć? – zapytała niespodziewanie. Ale były też wtedy ważne pytania: „Czy mój braciszek, który jest już w niebie, widzi mnie i opiekuje się mną? A jeśli chodzę do szkoły baletowej, to czy tańcem mogę też wielbić Pana Boga?”.

Nikt ani wcześniej ani później nie rozmawiał tak z Janem Pawłem II. Do dziś filmik z tamtego spotkania wyszukiwany jest bardzo często w internecie. Tamte dzieci to dziś dorośli ludzie, ale jestem pewna, że ze spotkania w ogrodzie przy ul. Żytniej w Warszawie pamiętają – jeśli nie wszystko, to prawie wszystko. Bo są takie spotkania, takie zdarzenia i tacy ludzie, których się nie zapomina, które pamięta się z najdrobniejszymi szczegółami.

W tym numerze „Małego Gościa” ludzie opowiadają o swoim spotkaniu z Janem Pawłem II. Mieli szczęście. Każdy mówi, że było wyjątkowe, że ta minuta, dwie były jak spotkanie ze świętym. Mało tego – uścisk dłoni papieża, jego błogosławieństwo, uśmiech do dziś pozostały w ich sercu, w ich życiu. Podpisuję się pod każdym słowem. Do dziś mam w sercu jego serdeczne, ale przenikliwe spojrzenie i czuję jego ciepłe dłonie ma moich, zziębniętych grudniowym chłodem. Takich spotkań się nie zapomina. One zostają w sercu i zmieniają życie. Koniecznie o nich przeczytajcie na ss. 12–13.

18 maja Jan Paweł II miałby równiutko sto lat. Może ktoś z Waszej rodziny miał nawet z tej okazji jechać do Rzymu, ale z powodu pandemii świętowanie odwołano. Odwołano też inną ważną uroczystość. 7 czerwca na Placu Zwycięstwa w Warszawie prymas Wyszyński miał być ogłoszony błogosławionym. Wierzymy, że on już dawno jest z Panem Bogiem, ale dla nas miało być jeszcze świętowanie. Odbędzie w innym czasie.

My z tej okazji przygotowywaliśmy dla Was komiks o wielkim prymasie i postanowiliśmy, że nie będziemy czekać. Przekazujemy go już teraz, byście poznali jego życie. Wielu z Was prymasa Wyszyńskiego po zeszłorocznych Roratach już zna i wie, jak ważny to był człowiek w dziejach naszego kraju i naszego Kościoła. Teraz dostajecie historię jego życia w obrazkach. Czytajcie. Tak też można przeżyć ważne spotkanie.

Pozdrawia Was Gabi Szulik  z życzeniem spotkań,  które zostają w sercu  i zmieniają życie

pytania do Jana Pawla II
Wojciech Drozdowicz