Ukradł dla siebie Niebo

KAI

dodane 26.03.2019 06:51

Był to pierwszy swoisty akt kanonizacji, którego jeszcze na Krzyżu dokonał Chrystus. 

Ukradł dla siebie Niebo OPACTWO CYSTERSÓW, BAZYLIKA KRZYŻA ŚWIĘTEGO, FRESK WYKONANY PRZEZ STANISŁAWA SAMOSTRZELNIKA HENRYK PRZONDZIONO/FOTO GOŚĆ

Święty Dyzmas był tym człowiekiem, o którym pisze w swojej Ewangelii św. Łukasz, że kiedy jeden z ukrzyżowanych z Jezusem łotrów urągał Mu, ten skarcił go, że oni umierają słusznie, za swe zbrodnie, ale Jezus nic złego nie uczynił. I zwrócił się do Jezusa, prosząc, żeby wspomniał na niego, kiedy już przyjdzie do swego królestwa. A Jezus obiecał Dobremu Łotrowi - bo tak go od tego czasu nazywamy - że jeszcze dziś będzie z Nim w raju. 

Był to pierwszy swoisty akt kanonizacji, którego jeszcze na Krzyżu dokonał Chrystus. 

Mówi o. Stanisław Tasiemski, dominikanin. 

Dobry Łotr jest symbolem Bożego Miłosierdzia; pokazuje, że nawet w ostatniej chwili życia można jeszcze powrócić do Boga. Św. Dyzmas jest patronem Gallipoli (Apulii), złodziei, skazanych na śmierć i dobrej śmierci.