Marsz do szkoły

dodane 16.10.2018 18:41

Dzisiaj nasza pierwszoklasistka zostanie oficjalnie przyjęta do grona uczniów. Będzie pasowanie, chociaż powiem Wam po cichu, że nie wiem, co to słowo znaczy. Tradycja szkoły nakazuje, by drugoklasiści przygotowywali program artystyczny. W związku z tym starsza siostra dzisiaj będzie występować. Dlatego na widowni zbierze się cała rodzinka. W mieszkaniu trwało zamieszanie, bo obie dziewczynki ustalały fryzury, dobierały spinki, gumki, pchały się do lustra.

Marsz do szkoły

Wtorek, 16 października, 2018 r.

Hau, Przyjaciele!

Dwie babcie przyjechały rankiem do naszego mieszkania, co mnie wielce zdumiało. Przecież to zwyczajny wtorek. Okazało się, że się mylę. Dzisiaj nasza pierwszoklasistka zostanie oficjalnie przyjęta do grona uczniów. Będzie pasowanie, chociaż powiem Wam po cichu, że nie wiem, co to słowo znaczy. Tradycja szkoły nakazuje, by drugoklasiści przygotowywali program artystyczny. W związku z tym starsza siostra dzisiaj będzie występować. Dlatego na widowni zbierze się cała rodzinka. W mieszkaniu trwało zamieszanie, bo obie dziewczynki ustalały fryzury, dobierały spinki, gumki, pchały się do lustra. Dzięki temu wybrałem się z najstarszymi na spacer. Było fantastycznie, bo węszyłem gdzie chciałem i ile chciałem. Gdy już mój nos był pełen niezwykłych zapachów, posłuchałem, czym czworo dziadków tak się ekscytuje. A to wspomnienia o niezwykłym papieżu, św. Janie Pawle II, który dokładnie 40 lat temu został wybrany na biskupa Rzymu czyli stał się Ojcem Świętym. Cała czwórka przerzucała się faktami, co chwilę to się śmiali, to wzruszali, to nagle cichli. Niewiele rozumiałem, ale byłem wdzięczny za spacer. Ani Pan, ani Pani, ani tym bardziej dzieci jeszcze wtedy nie byli na świecie. Ja też nie. Zresztą, ciągle słyszę, że jestem najmłodszy, bo Gucio, nasz leniwy kocur, jest ode mnie starszy. Lubię go, może zawsze liczyć na moją pomoc, ale udaję ostrego i groźnego, bo chcę go kilka razy dziennie zmusić do biegu, do ruchu. Ja nawet gdy śpię spokojnie rozłożony na dywanie, jestem w każdej chwili gotowy do wyjścia, do biegu, do marszu- co kto woli. Mam zresztą wielką nadzieję, że po dzisiejszych szkolnych emocjach pojedziemy do lasu, by odreagować, wyciszyć się, odpocząć wśród kolorowych drzew. Cześć. Tytus

Tagi: