Odpuść

dodane 13.10.2018 16:00

5 lat temu zakochałam się - ministrant, rok starszy, inteligentny, zabawny, co prawda nieco specyficzny ale jako 9 - latka nie widziałam jego wad, zresztą do niedawna wciąż tak było. Ostatnio dostrzegam jego wady. Nachodzą mnie wątpliwości, czy to uczucie po prostu nie gaśnie. A ja się boję. Mam okropny mętlik w głowie. On jest obojętny. Dołączyłam do wspólnoty, w której on jest od lat i mam wrażenie, że on jest z tego niezadowolony. Zachowuje się w stosunku do mnie inaczej niż do każdej innej osoby, trzyma dystans, nie zachowuje się normalnie. Tylko w kościele spogląda na mnie. Chciałabym normalnej, koleżeńskiej choćby relacji. Nie wiem, czy on jest gotowy i czy to ma w ogóle sens. Czy mogę, czy mam jakiekolwiek prawo i możliwości, żeby o nas, o naszą relację walczyć 14-latka

Iza Paszkowska Iza Paszkowska

Z całego serca radzę, byś sobie to uczucie, tę relację odpuściła! Mało tego, jeszcze lepiej by było, gdybyś znalazła moment, by do niego podejść, z beztroskim uśmiechem przeprosić za dziecinne zachowanie z przeszłości. Powiedz, że dorastasz, wyleczyłaś się z dziecięcej fascynacji i poprosić, by traktował Cię jak wszystkie inne koleżanki.
Zrozum, że to było dziecięce uczucie. Zdarza się. Była to Twoja droga do Boga, ale teraz już możesz poznawać Boga samodzielnie, w swojej wspólnocie, bez tej chorej relacji.
To wspaniale, że Twoje gorące uczucie wreszcie gaśnie. Nie zatrzymuj tego. Masz cudowne 14 lat i korzystaj z tego.
Myślę, że dla niego Twoje uczucie było trudne. Nie wolno wchodzić w relację z dziewczyną poniżej 15 roku życia. Owszem, są takie pary, ale ma to sens, gdy naprawdę oboje tego chcą i starszy bierze na siebie całą odpowiedzialność! Bo uczucie to też odpowiedzialność.
Nie szkodzi, że on ma do Ciebie dystans. Nie szukaj kontaktu, trzymaj z innymi, daj mu czas, by mniej więcej około wakacji przekonał się, że jesteś w porządku, niczego od niego chcesz. Nie wymuszaj teraz na siłę koleżeńskiej relacji. To się samo stanie, ale potrzeba czasu.
Postaw wielką grubą krechę i wejdź w nowy etap życia. Zaczyna się październik maryjny miesiąc- powierz Jej chaos w sercu i głowie i proś o uwolnienie z uczucia. Jestem pewna, że za jakiś czas będziecie dobrymi znajomymi, może ze śmiechem będziecie tę historię wspominali.
Wierzę, że sobie poradzisz. Zachowuj się stosownie do wieku.

kochaneproblemy@malygosc.pl

Zadaj pytanie:

Tagi: