Wolność w przyjaźni

dodane 26.09.2018 16:00

Jestem osobą towarzyską, otwartą, ale czuję, że najstarsza przyjaciółka odsuwa się ode mnie. Próbowałam z nią kilka razy o tym porozmawiać, ale ona zmienia temat, bagatelizuje problem, uważa, że się czepiam. Znamy się od przedszkola, teraz zbliżamy się do dorosłości. Jesteśmy w różnych szkołach, ale dawniej często spotykałyśmy się, pisałyśmy ze sobą, żyłyśmy swoimi sprawami. Teraz ona, owszem, opowiada o sobie, ale dla moich problemów nie ma czasu, nie odpisuje, nie zaprasza, więc już nie wiem, co o tym myśleć. Licealistka

Iza Paszkowska Iza Paszkowska

Chyba nie ma już sensu naciskać na rozmowę, jeśli ona tej rozmowy nie chce. W przyjaźni bardzo ważna jest pełna wolność obu stron. Jeśli jedna osoba ma dosyć i potrzebuje albo przerwy, albo ochłodzenia, albo nawet zakończenia, to druga strona nic nie poradzi. Po prostu czasami nasze drogi się rozchodzą.
Może nowe znajomości oczarowały przyjaciółkę. Czasami nowe osoby wydają się idealne, fascynują. Po jakimś czasie zauważa się wady, tęskni się do sprawdzonych, starych przyjaciół. Dlatego nie zrywaj kontaktu, bo nie wiadomo, co przyniesie przyszłość.
Wniosek- skoro próbowałaś z nią rozmawiać, a ona się wymigiwała, to daj sobie spokój, niech Wasza relacja będzie teraz lub nawet zawsze znajomością. Chociaż to przykre, ale otrząśnij się, bo nie powinno być tak, że Ty ją wysłuchujesz, ona Cię zawodzi, nie słucha, nie ma czasu, nie zaprasza. To są jasne sygnały, że nie chce już tak bliskiej relacji. Ważne, że łączy Was wiele wspomnień, że miałyście siebie przez tyle lat.
Nie martw się za bardzo, bo człowiek ma dość problemów i szkoda trzymać w sobie żal. Szukaj nowych znajomych, nowych przyjaciół. Z listu wynika, że nie masz problemu z nawiązywaniem relacji.

Zadaj pytanie:

kochaneproblemy@malygosc.pl

Tagi: