Było, minęło...

dodane 04.08.2018 21:12

W czasie wymiany poznałam sympatycznego kolegę, zachwyconego pobytem w Polsce. Napisał do mnie i zaczęliśmy prawie codzienną wymianę listów. Bardzo mnie to podbudowało, zauroczyłam się. A on nawet pisał, abym do niego przyjechała, bo wtedy by się tak nie nudził. Ale po pewnym czasie zauważyłam, że jego listy są coraz krótsze, nie mamy o czym pisać. Chyba nie powinnam od razu odpisywać, ale tak czekam na każdy jego list, pierwszy raz coś takiego przeżyłam. Licealistka

Iza Paszkowska Iza Paszkowska

Nie ma tu żadnego uczucia, samo pisanie powoli mu się nudzi. Jest uprzejmy, jeszcze odpisuje, ale za bardzo nie ma o czym pisać. Więc powoli wygaszaj ten kontakt. To znaczy pisać można, ale jako ćwiczenie języka, jako koleżeństwo, bez zapraszania itd. Rozumiem, że cieszysz się, gdy on napisze. Odczytaj, opóźniaj, ile potrafisz odpowiedź, pisz coraz krócej. Gdy napisał, abyś przyjechała, bo on się nudzi, to źle o nim świadczy. Chłopak, który się nudzi nie rokuje dobrze. Podobało mu się w Polsce, bo to był specjalny czas, to nie była codzienność. Przez niego może się trochę ośmieliłaś, więc te relacja miała na Ciebie dobry wpływ.  Kontaktów z chłopakami szukaj  w realu.

Zadaj pytanie:

kochaneproblemy@malygosc.pl

Tagi: