Nowa aktywność

dodane 17.07.2018 20:00

Usiadłam przy bramie, nawet mnie nie zapięły. Obserwowałam nasze marianki, jak szybko pracują, podlewają, ale też uważnie czytają napisy na nagrobkach. Stanęły przy opuszczonym grobie i nagle wszystkie uznały, że oto biorą go pod opiekę. A przecież nie ma bardziej energicznych dziewczyn niż one. Oto już wszystkie chwasty wyrwane, już Kamila pożycza grabki od starszej pani, już Jadzia biegnie po sadzonki do stoiska przy bramie. Zdrzemnęłam się, a gdy otworzyłam oczy, ujrzałam szalone marianki kilka rzędów dalej przy kolejnym grobie.

Nowa aktywność

Wtorek, 17 lipca, 2018r.

Hau, Przyjaciele!

Coraz więcej koleżanek wyjeżdżą, podobnie jak uczestników naszych ciekawych zajęć. Marianki na ten tydzień niczego nie zaplanowały, nikogo nie zaprosiły, ale jakaś siła przyciągnęła je pod grotę zaraz po 10.00. Porządkowały niespiesznie swój ogród, powoli snuły plany dalszego upiększania tego miejsca. Kinga stwierdziła, że niedługo będą przychodziły tu z lupami, bo tylko tak wytropią chwasty. Tymczasem Pani przysłała SMS-a z poleceniem, by córka poszła na cmentarz i podlała kwiaty na grobach. „Idziemy z tobą, pomożemy”- zaproponowała Julia i polnymi dróżkami udałyśmy się na pobliski, parafialny cmentarz. Usiadłam przy bramie, nawet mnie nie zapięły. Obserwowałam nasze marianki, jak szybko pracują, podlewają, ale też uważnie czytają napisy na nagrobkach. Stanęły przy opuszczonym grobie i nagle wszystkie uznały, że oto biorą go pod opiekę. A przecież nie ma bardziej energicznych dziewczyn niż one. Oto już wszystkie chwasty wyrwane, już Kamila pożycza grabki od starszej pani, już Jadzia biegnie po sadzonki do stoiska przy bramie. Zdrzemnęłam się, a gdy otworzyłam oczy, ujrzałam szalone marianki kilka rzędów dalej przy kolejnym grobie. Czy zamierzają spędzić tu cały dzień? Na szczęście zaniedbanych miejsc znalazły mało, więc wylądowałyśmy w końcu na lodach, gdzie już snuły plany opieki nad opuszczonymi grobami. No dobra, lubię tu spacerować, droga przez pola ciekawa, nikt mnie nie ciągnie na smyczy, pełna wolność. Cześć. Astra

Tagi: