By tęsknota nie przeszła w histerię

MGN 06/2018

publikacja 26.06.2018 15:00

Właśnie skończyłam gimnazjum w prywatnej katolickiej szkole. Chodziłam tam 9 lat, a teraz do liceum rodzice kazali mi iść do szkoły publicznej. Jestem osobą bardzo wrażliwą i przywiązującą się do ludzi i miejsc, toteż na zakończeniu roku polało się dużo łez. Boję się, że sobie nie poradzę, że nie będę tam miała nikogo, komu będę mogła zaufać. Chyba nie nadaję się do innej szkoły, przynależę do tego miej-sca. Dodatkowo musiałam się pożegnać również z przyjaciółką. Pierwszy raz czuję w sobie taką kumula-cje wszystkich negatywnych emocji. Jeździłam nawet na rolkach, bo myślałam że jak się zmęczę, to nie będę miała czasu i siły, żeby to wszystko roztrząsać, ale niestety nie pomogło. Licealistka

Iza Paszkowska Iza Paszkowska

Przede wszystkim odwróć tok myślenia. Zamiast rozpaczać, zacznij dziękować Bogu, rodzicom, szkole, że spędziłaś tam tyle dobrych lat. W tak przyjaznej szkole dojrzałaś, przeszłaś przez gimnazjum, cały czas w przyjaznej atmosferze. Więc ciesz się, dziękuj.
Oczywiście, że sobie poradzisz. Rodzice wiedzą, że liceum to krótki czas, a potem studia, potężna uczelnia, gdzie panują zupełnie inne zasady. Rodzice nie chcą, byś wtedy przeżyła szok i chcą by to było powolne oswajanie się z dorosłością. Przecież czas nauki to wstęp, to fundament, to tylko kilka lat, a potem długie życie i praca. A w pracy bywa różnie.
Powtarzam, że jako wrażliwa, delikatna osoba masz cieszyć się, że było tak miło, ale teraz czas dorosnąć i umieć dawać sobie radę. Zapewniam Cię, że w wielu liceach jest bardzo sympatycznie. Myśl pozytywnie. Owszem, masz pełne prawo jeszcze troszkę popłakać z żalu za tym pięknym czasem. Ale bez histerii. Zaaplikuj sobie dalej zmęczenie fizyczne, czyli rolki itp., a potem zacznij marzyć, cieszyć się na nową przygodę, szukaj, kiedy ludzie z nowej klasy zaczną się zwoływać przez portale, nie osądzaj ich zbyt wcześnie, bo pierwsze wrażenia bywają mylne.
Klasy w liceach bywają spore, więc z całą pewnością trafisz na sympatyczne osoby, z którymi znajdziesz wspólny język. No i możesz zawsze swoją starą szkołę odwiedzić, a swoją dojrzałością pokazać, że dobrze Was wychowali, nie pod kloszem, ale przygotowali do życia.
Masz rację, że potrzebujesz dużo ruchu i zmęczenia fizycznego, a potem sprawiaj sobie różne drobne przyjemności. Dobrze wykorzystaj czas wakacji, by być w pełni gotową na nowy rok szkolny. Bądź zaciekawiona, podekscytowana, no i absolutnie się nie bój. Jesteś zdolna, chcesz w liceum przygotować się do studiów, które wymagają prawdziwej samodzielności. A studia przygotowują do pracy, zresztą, studia to już dorosłość.
Dasz radę, bo wszyscy sobie radzą. Nie jesteś wyjątkiem, jesteś po prostu świetną, wrażliwą dziewczyną.

Zadaj pytanie:

kochaneproblemy@malygosc.p