Babeczki dobre na wszystko

dodane 14.05.2018 15:00

„Nie myśl, że ja się wymądrzam, bo przecież też czasami wściekam się na koleżanki i różnie o nich myślę, a nawet mówię. Też nazwałaś Zosię wredną. Mam jej to powtórzyć i nakręcać spiralę afer? Lepiej zjeść babeczkę i się rozluźnić. Też tak uważam, tym bardziej, że obie mnie hojnie częstowały.

Babeczki dobre na wszystko

Poniedziałek, 14 maja, 2018r.

Hau, Przyjaciele!

„Już się do niej nigdy nie odezwę!”- odgrażała się Michasia, aż czerwona z emocji. Przysiadła do Pauliny, która rozłożyła książki i zeszyty w altanie i tu odrabiała lekcje. „Dziewczyny wszystko mi powtórzyły, co ta wredna Zośka na mnie nagadała”. Paulina kiwała głową, niby z pełnym zrozumieniem, ale jej rada nie spodobała się Michasi. „Weź miotłę i zmieć dokładnie wszystkie ścieżki, od razu ci ulży.” Młodsza koleżanka prychnęła i burknęła pod nosem: „Psycholog się znalazł, sama zamiataj, mądralo.” Paulina wcale się nie obraziła. Wyjęła spod serwetki uroczą babeczkę i poczęstowała wściekłą koleżankę. „Mmm, dobre”- westchnęła młoda z pełnymi ustami. „Upiecz je, dam ci przepis i zanieś jutro do szkoły. Poczęstuj Zosię i te plotkary, które tak chętnie na nią doniosły.” Podręczniki zostały odsunięte, a Michasia na wyrwanej z brudnopisu kartce zapisywała składniki. 150 g cukru ubić do białości z 3 jajkami. Potem dosypać 150 g przesianej mąki i pół łyżeczki proszku do pieczenia. Dolać do tego 150 g. stopionego, ale nie gorącego masła i rozlać do foremek. Do każdej można coś wrzucić. Kawałki dowolnej czekolady, migdały, orzechy, co kto lubi. „Nie myśl, że ja się wymądrzam, bo przecież też czasami wściekam się na koleżanki i różnie o nich myślę, a nawet mówię. Też nazwałaś Zosię wredną. Mam jej to powtórzyć i nakręcać spiralę afer? Lepiej zjeść babeczkę i się rozluźnić. Też tak uważam, tym bardziej, że obie mnie hojnie częstowały. Cześć Astra

Tagi: