Nie rezygnuj

dodane 13.11.2017 16:00

Na początku roku klasa wybrała mnie na skarbnika. Niby słusznie, bo rodzice mają sklep, jestem spokojna, lubię porządek. Ale nie jestem przebojowa, nie potrafię przypominać o tym, że trzeba przynieść pieniądze, decydować o zakupach. Chcę zrezygnować z tej funkcji, ale nie wiem, jak to wyjaśnić wychowawczyni. 15-latka

Iza Paszkowska Iza Paszkowska

Rozumiem, że nie masz ochoty być skarbnikiem, bo to trudna funkcja. Myślę, że samo zbieranie, liczenie i odpowiedzialność są dla Ciebie do opanowania. Natomiast mogłabyś poprosić wychowawczynię, by dodała Ci przebojową koleżankę, która będzie do pomocy- czyli przynagli tych, którzy będą sie opóźniać, pojedzie z Tobą na zakupy i napyskuje klasie, gdyby mieli pretensje. Jeśli nie chcesz tego robić z przebojową koleżanką, to może z Twoją przyjaciółką, bo we dwie zawsze raźniej.
Oczywiście, możesz iść i zrzec się funkcji, ale to bardzo dziecinne, bardzo niedojrzałe.
Możesz się też bez informowania wychowawczyni zwrócić do przyjaciółki, by Ci pomogła.
Dasz radę, naucz się też koniecznie prosić o pomoc- np. gdyby trzeba coś kupić. Poza tym, chyba Twoja mama ma inną naturę, w kupnie jakiś prezentów czy kwiatów na pewno pomoże. A oprócz tego chyba tych zbiórek nie jest aż tak dużo.
Przemyśl sprawę, ja jestem za tym, byś jednak nie prosiła o zabranie tej funkcji.

Zadaj pytanie:

kochaneproblemy@malygosc.pl

 

Tagi: