Stres przed spotkaniem

dodane 19.09.2017 15:30

Piszę z takim jednym chłopakiem, normalny, jak to w tym wieku. On chce się ze mną spotkać. Ale ja nie jestem przekonana. Boję się tego szykowania, co zrobić, jak się zachować, niezręczna cisza. Strasznie się stresuję, nie wyobrażam sobie tego w ogóle. 17-latka

Iza Paszkowska Iza Paszkowska

Rozumiem stres. Ale samo pisanie to sztuczny świat, to nie jest do końca prawda i wcale sie drugiego człowieka dobrze w ten sposób nie poznaje. Nie tylko uczucie zauroczenia, zakochania potrzebuje bezpośrednich rozmów. Przyjaźń też. Poza tym, nie ufałabym chłopakowi, który by unikał spotkania. A skoro ten chce, to dobrze o nim świadczy.
Pewnie, ze pierwsze spotkania są stresujące. Ale pamiętaj, że on się nie mniej stresuje. Poza tym, jako chłopak to on powinien prowadzić rozmowę, mieć pomysły: gdzie iść, co robić. Ty nawet możesz zaraz po przywitaniu powiedzieć szczerze, że jesteś jednym wielkim stresem. Dziewczynie wypada być zdenerwowaną, onieśmieloną itd. To dodaje chłopakowi odwagi, lepiej czuje swoją męską siłę psychiczną. Dlatego przyznając się do onieśmielenia, pomożesz Wam obojgu.
Trzeba ryzykować, poznawać, spotykać się, bo tylko w ten sposób pozna się w kogoś wartościowego. Tylko trzeba zachować rozsądek, znać swoją wartość, mieć jasne zasady i nie spieszyć się.

Zadaj pytanie:

kochaneproblemy@malygosc.pl

Tagi: