Zatrzymać chwile

Ilona Lorenz

|

MGN 02/2017

dodane 18.05.2017 11:15

Mama ośmioletniego Noaha dziwnie się zachowuje – odwołała wyjazd do cioci, zamieniła basen na plażę, a zamiast posłać Noaha do szkoły, zabrała go do wesołego miasteczka. Kobieta chce spędzać jak najwięcej czasu ze swoim synkiem.

Zatrzymać chwile

Rodzice bardzo kochają Noaha, jednak niczego mu nie wyjaśniają. Chłopiec, czując, że może stać się coś złego, opuszcza dom i wyrusza w świat, by – jak sam sobie tłumaczy – przeżyć wspaniałe przygody. Nie jest pewien, czy postępuje właściwie, ale uważa, że nie ma wyboru. W kolejnych mijanych wsiach Noah spotyka interesujące postacie. Rośliny i zwierzęta mówią ludzkim głosem, a wydarzenia sprzed godziny już są opisane w gazecie. Wędrówka chłopca przypomina wędrówkę Alicji w Krainie Czarów. W trzeciej wsi Noah wchodzi do sklepu z niezwykłymi drewnianymi zabawkami i nawiązuje rozmowę z mieszkającym tam sprzedawcą. Starzec opowiada dziecku o swoich przygodach i o złamanych obietnicach złożonych ojcu. Wspomnienia i pytania starca sprawiają, że chłopiec zaczyna opowiadać o sobie, ale zaczyna też rozumieć, jak wiele mógł stracić, odchodząc z domu. Uczy się rozmawiać o swoich problemach, zamiast przed nimi uciekać. Mężczyzna zdradza chłopcu, czego najbardziej w życiu żałuje, pokazuje, że niektórych decyzji nie da się cofnąć, tłumaczy, że nigdy nie powinniśmy pragnąć być kimś innym, niż jesteśmy. Noah postanawia w końcu wrócić do rodziców i jak najlepiej wykorzystać pozostały czas. „Noah ucieka” to opowieść o całkiem realnym przemijaniu i chorobie. To próba odpowiedzi na pytanie, dlaczego ludzie się starzeją. Autor doskonale pokazuje świat oczami dzieci. Pokazuje, że udawanie, że nie ma problemów, niczego nie zmieni. Daje odwagę, żeby się z nimi zmierzyć, i uczy tworzyć wspomnienia. John Boyne, Noah ucieka; Wydawnictwo Zielona Sowa; Warszawa 2016

Tagi: