Brak wzajemności to nie koniec świata

dodane 24.01.2017 16:00

Zakochałam się w najprzystojniejszym chłopaku w szkole. Jest bardzo inteligentny i utalentowany. Jednak powiedział, że nie chce być moim chłopakiem. Nie wyobrażam sobie jak mogłabym związać się z kimś innym. Gdy patrzę na innych nastolatków trzymających się za ręce, zaczynam płakać. W mojej szkole prawie wszystkie osoby są w związkach, okazują sobie czułości, mówią miłe słówka. Też bym tak chciała. Gdybym miała chłopaka, byłabym naprawdę szczęśliwa. Jestem zrozpaczona. Proszę o pomoc! Gimnazjalistka

Iza Paszkowska Iza Paszkowska

W naturę człowieka wpisana jest potrzeba miłości, kochania i bycia kochanym. Zresztą, Bóg jest Miłością, tyle, że doskonałą.
Wiadomo, że kto kocha i jest kochany wręcz fruwa z radości, jest lepszy dla innych itd. Masz pecha, że w Twojej szkole jest tyle par. Bo na ogół par wcale nie jest dużo, a jeśli już, to trwają bardzo krótko. Sama się przekonasz, że większość par się rozleci. Czasami też dziewczyny fantazjują i wcale nie jest tak bajkowo, jak opowiadają.
Rozumiem, że widzisz wszędzie zakochanych i cierpisz z powodu odrzucenia. No ale chłopak powiedział szczerze. A Ty wypłacz się, wyzłość się, potem wzrusz ramionami i pomyśl "trudno, nie poznał się na mnie, to jego problem".
Serce nie sługa i każdy dorosły ma w pamięci sytuacje braku wzajemności. Zresztą, pogadaj z kobietami w rodzinie, niech przypomną sobie tamte lata, byle były szczere.
Jeśli teraz nie wyobrażasz sobie innego chłopaka, to snuj o nim dalej marzenia. Nie mów mu już nic na ten temat, ale bardzo o siebie dbaj, bądź w szkole wesoła, radosna, uśmiechnięta, energiczna.
Zapewniam Cię, że uczucie do Ciebie przyjdzie. Teraz warto się o dobrego chłopaka modlić. Powtarzaj w myślach "bądź wola Twoja", ale możesz szeptać, że marzysz właśnie o nim. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Jesteś raczej w wieku poszukiwania, tęsknoty, marzeń i płaczu. Uważaj, by nie wytworzył się w Tobie częsty nawyk, że ciągle wymyślasz warunki, które nie pozwalają czuć się szczęśliwą. To tak nie działa. Zawsze i wszędzie, mimo sporych problemów, można być szczęśliwym.

Zadaj pytanie:

kochaneproblemy@malygosc.pl

.

 

 

Tagi: