"Lepsze" wyśmiewają

dodane 08.10.2016 16:00

Kilka dziewczyn w klasie próbuje pokazać, że są lepsze. Nam zbytnio nie dokuczają, za to dla chłopaków są niemiłe. Szczególnie na klasowej konwersacji na facebooku. Strasznie tam szydzą z kolegów. Często piszą też niemiłe rzeczy o tych, którzy mogą to przeczytać. Czy można zrobić coś, żeby nie wywyższały się tak? Ja nie jestem zbyt odważna. Nie chcę im podpaść, żeby nie śmiały się ze mnie, z drugiej jednak strony nie mogę znieść, gdy śmieją się z innych, a oni to mogą czytać. One osobno takie nie są. Chciałabym, żeby nasza klasa była zgrana i tolerancyjna. Gimnazjalistka

Iza Paszkowska Iza Paszkowska

Przykre sytuacje najlepiej rozładować jakąś dowcipną wypowiedzią. Gdy jedna lub druga zaczyna się z kogoś śmiać, kombinuj sama lub z kimś, jak to rozładować humorem. Pamiętaj, że one może wcale nie czują się tak pewne siebie, sama zauważyłaś, że pojedynczo są inne. Kombinuj, by w klasie takiemu wyśmianemu koledze okazać sympatię. Podejść, zagadać. Można próbować też zmieniać temat, gdy one coś zaczynają wyśmiewać. Pomyśl, czym się koledzy interesują i można wprowadzać takie tematy. Pamiętaj, że one żyją w ciągłym lęku, by się nie ośmieszyć. Ty się tego nie bój. Gdyby Cię kiedyś skrytykowały, czuj w sobie MOC, moc Dziecka Bożego. Wtedy wszelka krytyka odbije się od Ciebie jak od muru i nie będą atakowały, bo to wyczują. Zwróć uwagę, jak Wy, pozostałe dziewczyny, zachowujecie się w szkole. Czy się usuwacie, ustępujecie, czy też jesteście pełne radości, ale nie na zasadzie przeciwko nim. Pamiętaj, że czasami koledzy nie są tak wrażliwi i śmiech ich tak nie boli. Każdy ma inną wrażliwość. Wszelkie działanie nie ma być walką z tamtymi, lecz działaniem dla wspólnoty. Chcesz by klasa była zgrana. Ale trudno wymagać, by tyle osób tworzyło idealną wspólnotę. Ważne, by się wzajemnie szanować, nie niszczyć nikogo psychicznie. Moim zdaniem i tak nie jest u Was źle, bo sobie pomagacie, wspieracie się , Ty się przejmujesz sytuacją innych. Życzę dużo siły, by nie okazywać złości gwiazdom, lecz je jakoś przerobić na fajne dziewczyny. Jeśli się nie da, trudno. Wtedy same cieszcie się życiem i bądźcie w dobrych kontaktach z kolegami. No i nie bój się nigdy, bo lęk paraliżuje.

Zadaj pytanie:

kochaneproblemy@malygosc.pl

.

 

 

Tagi: