Pękające ściany, przesuwające się meble, odpadające kaloryfery, otwierające się okna, sufit walący się na głowę. Trzęsienie ziemi.
W ciągu 154 sekund zginęło prawie 300 osób. Ziemia zatrzęsła się nad ranem, o 3.36, gdy wszyscy spali. Ksiądz Krzysztof Kozłowski, który pracuje w Accumoli, cudem ocalał. W mieszkaniu obok zginęła cała rodzina
ks. Rafał Skitek /foto gość
Dwie i pół minuty trwało trzęsienie ziemi, które 24 sierpnia nawiedziło centrum Włoch. Mieszkańcy zniszczonych miejscowości mówią, że to strasznie długo. Można się spierać, czy dwie minuty to długo, czy krótko. Gdy chorujemy – czego nikomu nie życzę – jedna minuta wydaje się wiecznością. Ale kiedy gramy w piłkę, zwykle dziwimy się, że czas tak szybko mija. A co wtedy, gdy zatrzęsie się ziemia?
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł