Niezdecydowanie

dodane 07.05.2016 21:00

Umówiłam się z koleżanką, że się spotkamy jutro po szkole. Niestety, kilka razy zmieniałam decyzję. W końcu ona się zdenerwowała i powiedziała, że jak tak, to nie, bo ona musi się uczyć. I się troszkę pokłóciłyśmy ( ja mam do tego tendencję ). Przeprosiłam ją. Znowu miałyśmy się spotkać, ale jednak w wakacje w końcu to zrobimy. Nie chcę jej przeszkadzać. Powiadomiłam ją o tym, ale mi nie odpisała. Może nie przyjdzie, bo ja jej już powiedziałam. Teraz czuję się beznadziejnie. Nie mogłam się zdecydować. Dlaczego ja taka jestem? Czy tą "przyjaźń" jeszcze da się odbudować? 12-latka

Iza Paszkowska Iza Paszkowska

Twoje wielkie niezdecydowanie wynika z tego, że z jednej strony się boisz wszystkiego, za bardzo analizujesz wszystko przed wydarzeniem, a z drugiej strony chyba też za bardzo próbujesz ocenić, czy coś będzie dla Ciebie korzystne. Nie dziwię się, że koleżanka się w końcu zdenerwowała. I nie wiem, czy ta relacja przetrwa. A wymówka, że nie chcesz przeszkadzać w nauce nie jest prawdziwa, bo przecież ona chciała się z Tobą spotkać. Poza tym nastolatki od zawsze potrafią połączyć przyjaźń i naukę. Nie chcę Ci krytykować, bo przecież chcesz dobrze, ale ulegasz swoim lękom i skłonności do snucia pesymistycznych scenariuszy. Mniej analizowania, więcej działania.

Zadaj pytanie:

kochaneproblemy@malygosc.pl

 

 

 

Tagi: