Belgijska bajka

Piotr Sacha

|

MGN 04/2016

dodane 09.06.2016 10:30

Lustereczko, powiedz przecie, kto jest najlepszy na świecie? Takim lustereczkiem w piłce nożnej jest ranking Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej FIFA.

LAURENT DUBRULE /EPA/pap LAURENT DUBRULE /EPA/pap

Na okrągło, miesiąc po miesiącu, przeliczane są punkty za występy drużyn narodowych. No to kto jest najlepszy? Hiszpania, Niemcy, a może Argentyna? W lustereczku odbija się niespodziewanie zdjęcie belgijskich piłkarzy. Na obrazku poniżej porównaliśmy, jak od 2009 r. do 2016 r. zmieniały się w tym rankingu miejsca zajmowane przez Czerwonych Diabłów (tak nazywa się belgijską jedenastkę) i naszych Biało-Czerwonych. Historia Diabłów przypomina trochę bajkę o Kopciuszku. Jeszcze siedem lat temu Belgowie zajmowali miejsce raczej w kuchni niż w piłkarskim salonie. Dziś są jednymi z faworytów do tronu na Euro 2016. Jak to możliwe? To dłuuuuga bajka. Przyjrzyjmy się twarzom z drużyny na zdjęciu u góry. Nie ma wśród nich gwiazdy takiej jak Cristiano Ronaldo, ale są za to same filary klubowych potęg.

Tagi: