Na straży lasu

Włodzimierz Stachoń

|

MGN 03/2016

publikacja 12.05.2016 12:47

Nic, co dzieje się w lesie, nie umknie spostrzegawczej sójce.

Na straży lasu Włodzimierz Stachoń

Grzybiarz, leśnik, fotograf czy po prostu spragniony świeżego powietrza spacerowicz – pojawienie się człowieka w lesie niemal natychmiast obwieszczane jest przez sójkę donośnym głosem. W ten sposób niewielki ptak ostrzega mieszkańców lasu, że w pobliżu pojawił się intruz. Podobnie zresztą reaguje na widok drapieżników – gdy tylko jastrząb, myszołów, puszczyk czy lis pojawią się w zasięgu wzroku sójki, strażniczka lasu natychmiast ostrzega leśną społeczność o zagrożeniu… Kiedy nastają śnieg i mróz, sójka niemal zawsze jako pierwsza pojawia się przy znalezionej karmie, jaką może być padły dzik lub sarna. I znów donośnie daje znać o znalezisku, które dla wielu zwierząt przeczekujących zimę w lesie może być na wagę życia…