Dziecinne zachowanie

dodane 20.12.2015 15:00

Podczas wakacji poznałam fajnego chłopaka ze znajomej rodziny. Razem rozmawialiśmy, spędzaliśmy wiele czasu. Zaczęliśmy ze sobą chodzić. Potem skończyły się wakacje i musiałam jechać do siebie. Teraz widujemy się raz na kilka miesięcy, a podczas ostatniej wizyty dowiedziałam się o jakiejś dziewczynie, w której jest on prawdopodobnie zakochany. Wtedy on zaczął się ze mnie śmiać, z tego co oglądam, słucham, z mojego idola. Niedługo się spotkamy , a ja nie wiem jak się wobec niego zachować. Zmartwiona 12-nastolatka.

Iza Paszkowska Iza Paszkowska

Sytuacja nie jest miła, ale nie Ty pierwsza i nie ostatnia takie coś przeżywasz. Chłopak okazał się bardzo dziecinny, bo zamiast uczciwie przyznać się, że się zauroczył w kolejnej dziewczynie, to zachowuje się niemądrze i w sumie dziecinnie. Pewnie chce Cię tak zezłościć, byś Ty z nim zerwała kontakt, bo sam nie potrafi tego załatwić. Przygotuj się psychicznie do tego spotkania. Bądź dumnie wyprostowana i uśmiechnięta. Nie pozwól się poniżać, możesz powiedzieć wprost, że nie masz ochoty na rozmowy na takim poziomie. Starsza młodzież, gdy zmienia się obiekt uczuć, przechodzi często na stopień koleżeństwa, ale on tego nie potrafi, bo jest dziecinny. Chodzenie na odległość jest zawsze ryzykowne i trudne. A w Waszym wieku udaje się niezwykle rzadko. Dlatego lepiej, że on już teraz pokazał, że nie jest stały w uczuciach. Nie miej do niego żalu, przebacz. Wzrusz ramionami i pomyśl tak "trudno, nie poznał się na mnie, to jego strata". Ty wesoło spędzaj czas, szukaj ciekawych koleżanek, przyglądaj się też chłopakom, Anie zgadzaj się zbyt szybko na chodzenie. W Waszym wieku to trwa raczej krótko. Jeśli jako znajomi będziecie się gdzieś spotykali, to zawsze bądź wesoła, zadowolona, kpij z niego, gdyby próbował dokuczać. Możesz mu też powiedzieć, że przecież nie musi się tak zachowywać, wystarczy, że powie, że mu minęło, jest inna dziewczyna i koniec. Tak tchórzliwego chłopaka nie żałuj. On z tego oczywiście wyrośnie, ale teraz jest jak jest.

Zadaj pytanie:

kochaneproblemy@malygosc.pl

Tagi: