"Miętowe' onieśmielenie

dodane 06.12.2015 18:00

Do pewnego chłopaka w mojej klasie czuję miętę. Niestety, bardzo się go"boję". Z innymi kolegami swobodnie rozmawiam, śmieję się. Kiedy on do mnie zagadał, odpowiedziałam mu, ale prawie zapadłam się pod ziemię. Niektóre koleżanki już wiedzą o mojej miłości. Nie wiem, jak mu to powiedzieć. Co mam zrobić? Nastolatka

Iza Paszkowska Iza Paszkowska

Odpowiem szczegółowo, gdy podasz swój wiek.  Teraz tylko krótko, byś mu niczego nie mówiła, bo wyznania to męskie zadanie. A Twoje zachowanie to sprawa zupełnie naturalna, że do tej osoby, na której nam zależy, nie potrafimy normalnie się odezwać. Ten problem mają zarówno dziewczyny jak i chłopcy. Nie trzeba się tym przejmować, bo to świadczy i o uczuciu, i o wrażliwości.  Polecam metodę małych kroków. Czyli starasz się jedno zdanie dziennie do niego powiedzieć. Takie typowo szkolne, bez zobowiązań. Druga sprawa to koleżanki. Ważne, by nie zrobiły z tego afery, by nie głosiły o tym na prawo i lewo. Bo wścibskie koleżanki potrafią zniszczyć rodzące się uczucie. Chłopcy tego bardzo nie lubią, że koleżanki wiedzą wszystko, znają treść rozmów. Mogą z tego powodu się odsunąć. Mądre koleżanki raczej delikatnie ułatwiają rozmowy chłopaka i dziewczyny, ale bez głupich chichotów, znaczących spojrzeń. Im wolniej się coś zaczyna, tym potem dłużej trwa. Więc nie spiesz się, bo naturalna blokada Twojego organizmu pokazuje, że masz jeszcze czas.

Zadaj pytanie:

kochaneproblemy@malygosc.pl

Tagi: