Sposób na naukę

dodane 29.10.2015 14:00

Czy istnieje jakiś sposób na wypracowanie u siebie pamięci fotograficznej? Lub czy istnieją jakieś dobre metody ułatwiające naukę (takie, które sprawiają, że informacje są zapamiętywane szybciej i na dłużej)? Jak się należy uczyć, by się nauczyć, a nie zapomnieć po tygodniu? 16-latka

Iza Paszkowska Iza Paszkowska

Najpierw zastanów się, czy jesteś wzrokowcem czy słuchowcem. Wzrokowiec powinien robić notatki, pisać różne informacje na karteczkach i te kartki przypinać w widocznych miejscach. Np ja byłam wzrokowcem, więc np. z historii, biologii, geografii robiłam świetne notatki i potem uczyłam się z nich. Pisała licealistka, która nie tylko robiła notatki, ale wieszała wielkie arkusze szarego papieru i na nie wpisywała różne ważne informacje. Ciągle to widziała, czytała mimochodem .Inna przylepiała po całym mieszkaniu karteczki samoprzylepne i z nich się uczyła. Nawet w łazience je wieszała. Słuchowcy nie muszą robić notatek, bo im to nie pomoże. Oni powinni czytać wszystko półgłosem. Tylko tak się dobrze nauczą. Żeby dłużej zapamiętać, trzeba materiał dobrze rozumieć! Specjaliści sprawdzili, że uczniowie najwięcej zapamiętują z lekcji, na których są aktywni, ciągle się zgłaszają, idą do tablicy, odpowiadają. Znam np. chłopaka, który zawsze siadał w pierwszej ławce i uważnie słuchał na lekcji, zgłaszał się i potem w domu nie musiał się specjalnie uczyć. On był do tego słuchowcem, czyli nie musiał robić notatek dla siebie. Po prostu trzeba siedzieć, słuchać, przeżywać, zgłaszać się, być aktywnym, a w domu uczyć się głośno lub z notatkami. No i najważniejsze- nie robić żadnych zaległości, uczyć się z lekcji na lekcję. Także wtedy, gdy nauczyciel nie mówi, że trzeba ten materiał opanować.

Zadaj pytanie:

kochaneproblemy@malygosc.pl

 

 

Tagi: