Egzamin z życia

dodane 25.09.2015 17:00

Nie widzę sensu życia, wszystko mnie przerasta- moja rodzina, koleżanki, koledzy, no, może z nauką nie jest najgorzej. Obawiam się, że nie zdam egzaminu z życia, jestem beznadziejna. Nastolatka

Jesteś w najtrudniejszym momencie życia. Owszem, za jakiś czas mogą pojawić się poważne problemy, ale nigdy już nie będziesz tak słaba psychicznie jak teraz. To nie Ty nie widzisz sensu życia. To szalejące w Tobie hormony próbują odebrać Ci cały optymizm i radość życia!!! Poza tym, jako typowa nastolatka jesteś tak skupiona na sobie, że nie interesuje Cię nikt i nic. Chyba, że rówieśnicy na zasadzie porównywania i masz wrażenie, że inni mają lepiej. Tymczasem oni czują to samo, obserwują np. Ciebie i mają wrażenie, że Ty masz super. Mogłabym pisać bardzo długi list o tym, że Twoje życie ma sens. Bo ma. Ale podejrzewam, że na każdy mój argument zaraz byś rzucała kontrę, mruczałabyś, że stara kobieta już nie pamięta, jak trudno być młodą dziewczyną. A ja Cię zapewniam, że im trudniej się dorasta, tym potem jest się bardziej energiczną, kreatywną kobietą, z poczuciem spełnienia. Ale nim do tego dojdzie, trzeba się pomęczyć. Nie da się tego ominąć. Tylko głuptaski lub osoby z bardzo słabym charakterem nie znają tej męki.Szukaj sensu życia. A egzamin z życia zdasz i już zdajesz. Pamiętasz dobrego łotra z Golgoty? On usłyszał zapewnienie, że z pewnością będzie w niebie. A jak zdawał egzamin z życia? Chyba słabo. Pan Bóg nie jest surowym nauczycielem. Szukaj, szukaj, czytaj, pytaj.

Zadaj pytanie:

korepetycje@malygosc.pl

Tagi: