Gdy zauroczenie trwa

dodane 04.09.2015 14:00

W zeszłym roku bardzo podobał mi się jeden z kolegów. Zauroczyłam się w nim. Starałam się z nim rozmawiać, żartować, traktował mnie po koleżeńsku. W czasie wakacji zauroczenie mi nie przeszło. Teraz widzę, że on na lekcjach zagaduje do dziewczyny, która siedzi przed nim. Strasznie mi przykro i nie wiem, co mogę zrobić? Gimnazjalistka

Nie rób nic specjalnego, czekaj cierpliwie jak się sprawa rozwinie. Niech on sobie na lekcjach do tamtej zagaduje. Na przerwach żartuj z nim, nie pokazuj, że Ci wcale zależy. W Waszym wieku zakochanie trwa raczej krótko. Uczucia rozpalają się i gasną. Dlatego lepiej, jeśli nie padają żadne wyznania, żadne obietnice, bo potem tylko jest głupio. A jeszcze spędzicie w jednej klasie jakiś czas. Lepiej, jak to są tylko rozmowy, żarty, przebywanie w większej grupce. Kombinuj, by organizować taką większą grupkę po lekcjach, byście razem grali w piłkę, czy jeździli na rowerze. Zawsze będzie tam iskrzyło, obiekty uczuć będą się zmieniały i to jest naturalne. Do uczuć nikogo nie można zmusić, to się dzieje poza naszą wolą.

 

Zadaj pytanie:

korepetycje@malygosc.pl

Tagi: