Problem ze spowiedzią

dodane 03.09.2015 14:00

Nie znoszę spowiedzi. Zresztą, nie do końca rozumiem, po co Bogu nasza spowiedź, dlaczego trzeba się spowiadać, skoro na koniec i tak Pan Bóg wygarnie nam całe zło, a piekło na nas czeka. Tyle tych nakazów i zakazów w przykazaniach, nie ogarniam. Widzę, jak wiele jest zła dokoła. Nastolatek

Iza Paszkowska Iza Paszkowska

Zarówno przykazania Boże jak i kościelne służą naszemu dobru. Pan Bóg nie potrzebuje naszych spowiedzi. To my ich potrzebujemy! Dzięki spowiedzi wiemy, że sami swoje wnętrze sprzątamy. To jest bardzo potrzebne dla doskonalenia się człowieka, dla spokoju ducha. A jeśli ktoś nie czuje żalu, to należy mu tylko współczuć, bo to znaczy, że on ma problem z pychą. Nie widzi u siebie zła. Spowiedź jest przykra, jest trudna, ale bardzo potrzebna. Człowiekowi, nie Bogu. Dlaczego uważasz, że Pan Bóg nam wszystko wygarnie na sądzie? Przecież tak konkretnie nie wiesz, jak będzie ten moment wyglądał. Możemy się domyśleć, że to jakieś połączenie sprawiedliwości z miłosierdziem, ale Pan Jezus nieustannie podkreślał, że Boża logika nie jest ludzką logiką. Wczytaj się pod tym kątem w Ewangelię. Jak to jest z piekłem, tego też tak do końca nie wiemy. A sprawa ta jest ponad ludzki rozum, bo Pan Bóg przekracza zdolności naszego rozumu. Jedni piekłem straszą, inni pocieszają, że to dla najgorszych. Dla mnie np. pocieszeniem jest fakt, że łotr wiszący obok Jezusa usłyszał, że jeszcze dzisiaj będzie w niebie. A św. Piotr po wyparciu się Jezusa, po takim tchórzostwie i tak był kochany, ceniony itd. Pan Bóg zna nasze słabości, kocha nas jak idealny rodzic, kocha nas właśnie słabych i z wadami i chce dla nas samego dobra. Ale nas nie ogranicza, tylko ciągle podpowiada, co byśmy mogli zrobić, by nam było lepiej w Bożym znaczeniu tego słowa. Zainteresowanie złem zamień na zainteresowanie dobrem. Dobra zazna tylko ten, kto je czyni. Skup się na czynieniu dobra, w najróżniejszych odmianach! Dobro wymaga współcześnie ogromnej odwagi. Zło jest dla tchórzy i dla słabych. Bądź pełen nadziei, pracuj nad sobą, ale jednocześnie miej świadomość ludzkiej słabości i ludzkich ograniczeń. Mamy fantastyczne drogowskazy w życiu- Eucharystia, dekalog, święci, biblia. Tym się kieruj.

Zadaj pytanie:

kochaneproblemy@malygosc.pl

Tagi: