Granice lenistwa

dodane 26.08.2015 18:00

Kończą się wakacje, gdy się wysypiałam, sporo czytałam, spotykałam się z koleżankami. Owszem, wywiązywałam się ze wszystkich domowych obowiązków, ale i tak czasami mama żartowała, że znowu mam lenia. No i tu pytanie- w którym momencie lenistwo jest grzechem? Przecież wszyscy lubimy chociaż czasami poleniuchować. 14-latka

Iza Paszkowska Iza Paszkowska

Oczywiście, że lenistwo dotyka prawie każdego, leży w naszej naturze, dzięki niemu dochodzi do wynalazków, ale trzeba nad lenistwem panować. Nie powiem Ci, w którym momencie zaczyna się grzech. Bo grzech to sprawa sumienia. Sądzę, że u Ciebie raczej grzechu nie ma, bo bardzo siebie obserwujesz i jesteś dla siebie krytyczna. Powtarzaj sobie słowa św. Benedykta, patrona Europy. Pisał on, że lenistwo jest wrogiem duszy, pisał, że powinniśmy modlić się i pracować- harmonijnie te dwie sprawy łączyć. Tak jak lenistwo jest złe, podobnie ma się sprawa z pracoholizmem, z którym zmaga się sporo osób. Świętowanie i odpoczynek to Boże nakazy- warto o tym pamiętać. .

Zadaj pytanie:

kochaneproblemy@malygosc.pl

 

Tagi: