Jak przestać o tym myśleć?

dodane 11.06.2015 17:00

Od dawna uważam na to, co jem i w jakich ilościach. Kiedyś co tydzień się ważyłam. Kalorie liczyłam tylko wtedy, kiedy zastanawiałam się, czy zjedzenie kolacji ujdzie dla mojej figury płazem. Ale od jakiegoś czasu wydaje mi się, że przesadzam. Ważę się codziennie, nawet kilka razy podczas dnia, mierzę się co dwa dni i liczę kalorie nawet kilka razy dziennie, zawyżając kaloryczność potraw, by na wszelki wypadek nie przekroczyć dziennego zapotrzebowania. Chcę przestać o tym myśleć, ale nie potrafię. Czy jestem w stanie sobie pomóc? Piętnastolatka.


Nie wiem, czy jeszcze dasz radę sobie pomóc. Wyznacz jakąś granicę, że jeśli do sierpnia sytuacja się nie poprawi, to poprosisz mamę o pomoc, o wizytę u psychologa. Już masz niedowagę, a to jest ostrzeżenie. Czujesz, że idziesz w złym kierunku, więc zrób z sobą natychmiast porządek. Bo gdy zacznie się choroba, to nie leczy się jej ani łatwo, ani szybko. A wpada się w nią niezauważalnie. Pamiętaj, że życie jest darem, jest pięknym i trudnym zadaniem. Wobec każdego z nas Bóg ma piękne plany i nie mamy prawa tego niszczyć. A popadanie w anoreksję to początkowo grzech przeciwko 5 przykazaniu. Potem jest to już ciężko uleczalna choroba. W imię szacunku i solidarności wobec ludzi, którzy cierpią głód, nie popadaj w uzależnienie od przesadnego dbania o wymyślone proporcje. Ważąc się, mierząc, głodząc, licząc kalorie pozwalasz, by cwaniacy Tobą manipulowali. Oni zarabiają dobrą kasę tworząc dla Was strony internetowe, otwierając fora dyskusyjne,. Każde Wasze kliknięcie jest przecież notowane. Dlatego koniec z siedzeniem na stronach zajmujących się tą tematyką. Będziesz kiedyś chciała mieć rodzinę? No to uważaj, bo przez odchudzanie będziesz słaba, wychudzona, zapłacisz za to swoim zdrowiem. Szkody, które wyrządzisz organizmowi będą nieodwracalne. Aby skończyć w ważeniem, liczeniem, mierzeniem rzuć się w jakąś działalność. Może wolontariat, może sama zacznij innym pomagać, uprawiaj sport, byle mądrze, żyj radośnie, zgodnie z wiekiem. Uwierz, że jesteś świetną wartościową dziewczyną, bardzo przez Boga kochaną. Odpowiedz na to Boże kochanie. Podsumowując- albo teraz coś zmienisz, albo prosisz o pomoc specjalistów.

Zadaj pytanie:

korepetycje@malygosc.pl

 

Tagi: