Kto z kim usiądzie?

dodane 29.05.2015 22:30

Mamy w klasie problem. Bo jeszcze miesiąc nauki i po wakacjach będziemy w gimnazjum. Powstał spór o to, która z którą będzie siedziała. Kilka dziewczyn się umówiło, że usiądą razem, inne czują się oszukane. Atmosfera jest coraz gorsza i boję się, że zakończymy podstawówkę skłócone. Ja staram się nie brać w tym udziału, ale taka postawa też się dziewczynom nie podoba. Jak można zaradzić tej przykrej sytuacji? Szóstoklasistka

Nadal próbuj nie stawać po jednej ani po drugiej stronie, czyli wśród tych, które zapewniły sobie towarzystwo w ławce i wśród oburzonych, których nie zaproszono do rozdzielania miejsc. Ty mów, że to nieważne, kto z kim będzie siedział. Ważne, czy będziecie zgraną paczką. Mało tego- polecam Wam sposób grupy nastolatek sprzed lat, które w wieku gimnazjalnym zrobiły tak, że co 2 miesiące zamieniały się tym, która z którą siedziała. To było świetne. Co prawda jako nauczycielka za tym nie przepadałam, ale zawsze się zgadzałam, gdy ktoś z kimś innym siadał. Inna metoda, która rozbija instytucję papużek nierozłączek to siadanie z różnymi osobami na różnych przedmiotach.
Rób jakieś spotkania, wycieczki rowerowe, cokolwiek, byle było wesoło. I zastanówcie się, jak połączycie się z nowymi dziewczynami w nowej klasie. Niech to będzie temat rozmów i planów. Powtarzaj często zdanie, by skończyć z dziecinnym zachowaniem, bo idziecie do pierwszej gimnazjum, a nie podstawówki. Wołaj np. „hej, dziewczyny, coś się  wam poplątało, nie mamy 6 latek!” Liczy się ton jakim to powiesz. Czasami zażartuj, że już niedługo wiele z Was będzie chciało chociaż na jednej lekcji usiąść z kolegą. Możesz też zażartować, że Ty planujesz usiąść z najsympatyczniejszym.
 

Zadaj pytanie:

korepetycje@malygosc.pl

 

Tagi: