Po prostu nie wolno

dodane 09.04.2015 21:00

Zakochałam się w księdzu, który mnie uczy religii. Uczucie narastało z tygodnia na tydzień. Ponieważ mieszkam daleko, zaproponował, że będzie mnie przywoził i odwoził po spotkaniach. Jest taki dobry, mądry, pobożny, a do tego przystojny. Próbowałam to uczucie wyrzucić z serca, modliłam się, ale nic z tego. Męczę się strasznie, szczególnie, gdy widzę, jak inne dziewczyny z nim rozmawiają. Gimnazjum zbliża się do końca, w nowej szkole już go nie będę spotykała. Zrezygnowałam z wyjazdu na rekolekcje, bo czułam, że to by było dla mnie za trudne. Wstyd mi, jestem na siebie wściekła, ale przecież tego nie chciałam. Chcę się w tej sprawie poradzić podczas najbliższej spowiedzi. 16-latka

Są sprawy o których wiemy, że nie wolno i koniec. Nie wolno dziecku prowadzić samochodu, nie wolno ruszać na czerwonym świetle, nie wolno
znęcać się nad dzieckiem itd. Tak samo nie wolno pozwolić sobie na hodowanie uczucia do kapłana. I koniec, nie ma dyskusji. To nie jest Twoja
wina, więc wykpij to, ośmiesz to, zwalczajna różne sposoby i módl się o uwolnienie. Jestem całkowicie pewna, że ten problem zniknie już niedługo. Wytrzymaj, módl się o cierpliwość, bądź aktywna, pomocna, radosna. "Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?"  Pisała kiedyś dziewczyna, która też pokochała księdza czystą i piękną miłością. Przekuła ją w modlitwę za niego, unikała go, potem go przenieśli. Pomysł, by podczas spowiedzi poradzić się innego kapłana jest dobry. Takie uczucie najlepiej uciąć radykalnie, bo potem można zniszczyć życie sobie i innym. Tobie to nie grozi, bo jesteś jeszcze młodziutka. Ale już zupełnie niepotrzebnie zatruwa Ci piękny czas młodości, już Cię to odsunęło od wyjazdu. Wykorzystując rozum, poczucie humoru, głęboką wiarę i mocną modlitwę wyrzucaj z serca to uczucie, byś już nigdy żadnych wakacji nie musiała w ten sposób poświęcić, byś nie tylko rozwijała się naukowo w kolejnej szkole, ale byś znalazła się w dobrej wspólnocie, mogła we wszystkim brać udział i nie cierpieć.

Zadaj pytanie:

korepetycje@malygosc.pl

 

Tagi: