Jak o nim zapomnieć?

dodane 27.03.2015 21:00

Najnormalniej w świecie sobie nie radze! Męczy mnie to, że nie potrafię zapomnieć o chłopaku, że nie potrafię przeżyć jednego dnia nie myśląc o nim, że nie mogę w nocy spać, bo boje się, że mi się przyśni! To głupie, chore, i beznadzieje. Nie rozumiem tego. Kiedyś w bardzo mądrej książce było napisane, że żeby kogoś nie znienawidzić, trzeba się modlić o szczęście dla niego, więc modlę się .. tylko dlaczego on potrafi być szczęśliwy a ja nie? Proszę o pomoc. Nastolatka

Potrzebna jest spowiedź i cierpliwy ksiądz. Bo, niestety, zrobiłaś z tego chłopaka "bożka". Trzeba jak najszybciej od takiego intensywnego myślenia
odejść. Wmawiaj sobie, że inny chłopak jest Ci pisany, ale poznasz go wtedy, gdy Pn Bóg uzna, że tak dla Ciebie najlepiej. Wydaje mi się, że masz niebezpieczną skłonność do bycia nieszczęśliwą. Tak zachowuje się wiele kobiet. Czasami przejmują takie podejście do życia od mamy lub babci. A to zatruwa życie i inni uciekają od takich osób! Jako osoby wierzące powinniśmy być radośni i pełni optymizmu. Wbij sobie do głowy, że tamten etap Twojego życia już się skończył i nie ma sensu rozdrapywać rany. Porażki sercowe należą do życia, a to, co nam się wydaje tragedią, jest często ratunkiem przed nieodpowiednią osobą. Zaufaj Bogu, daj się Jemu prowadzić. Módl się o spokój serca dla siebie, o radość życia. Oto kilka zdań z komentarza do wczorajszych czytań: Pan mówi: "Oto ja stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię; nie będzie się już wspominać..." Przeszłość z jej przeżyciami może stanowić grób. Bóg pragnie dla nas nowości życia, które rozkwita radością". Z tego prosty wniosek, że nie należy bez końca wspominać tego, co już minęło. Nie tkwij w rozpamiętywaniu tego, co złe. Niech Cię ogarnie radość życia.
 

Zadaj pytanie:

korepetycje@malygosc.pl

Tagi: