Trzeba się bronić

dodane 20.03.2015 17:00

Moja koleżanka, z którą przyjaźnię się od I klasy bardzo się zmienia. O byle co się obraża, robi miny, że ja niby coś głupiego mówię i ona się tym męczy. Ciągle ją za coś przepraszam, ale i tak znowu się gniewa i wyraźnie oczekuje przeprosin. Już sama nie wiem, za co, bo w zasadzie według niej wszystko robię, mówię źle. Nie lubię się kłócić, nie potrafię się bronić ani powiedzieć komuś przykrą prawdę. Czwartoklasistka


To bardzo typowa i bardzo znana sytuacja. Dorosłyście, zmieniłyście się, jesteście bardzo różne, kształtują się Wasze charaktery. Albo się od niej
powoli odsuwaj, albo próbuj się jednak chronić przed jej minami i zachowaniem. Np. absolutnie jej nie przepraszaj! Nie dopytuj się, co sie
stało! Gdy tak robisz, to ją utwierdza, że dobrze robi i sytuacja będzie coraz gorsza. Osobami uległymi inni raczej gardzą. Poczuj swoją godność. A
jej zachowanie lekceważ. Zachowuj się tak, jakbyś nie widziała jej obrażonej miny, jej złości. Odzywaj się do niej normalnie, ale bez uległości. Czasami zrób zdumioną minę i zapytaj, czy znowu się gniewa. Czasami rzuć zdanie w stylu" no chyba nie jesteśmy już małymi dziećmi, by
się gniewać". Ale jeśli nie potrafisz zmienić swojego delikatnego zachowania, to rozglądaj się uważnie po klasie i szukaj innej koleżanki, najlepiej kilka, twórzcie grupki dziewczyn, rozmawiajcie, śmiejcie się, nigdy się nie obgadujcie, Ty na nią też nie narzekaj. Po prostu ona taka jest.
 

Zadaj pytanie:

korepetycje@malygosc.pl

 

Tagi: