Wyjazd wolontariuszki

dodane 23.03.2014 22:59

Pomagam niepełnosprawnej dziewczynie. Ostatnio zaskoczyła mnie propozycją naszego wspólnego wyjazdu na turnus z niepełnosprawnymi. Co innego pomoc w domu przez kilka godzin, jakieś wspólne wyjścia, a co innego 2 tygodnie pod moją opieką. Nie wiem, jakąś podjąć decyzję, bo z drugiej strony ciekawi mnie coś takiego, czuję, że to coś dla mnie. Ale czy nie jestem za mało odpowiedzialna? Licealistka

Poznaj bardzo dokładnie zasady i organizację tego wyjazdu. Zapytaj, kim są inni opiekunowie, kto jest organizatorem. Nie bardzo wierzę, że jesteś nieodpowiedzialna, bo to co robisz świadczy raczej o wielkiej odpowiedzialności. Podczas takiego wyjazdu zdrowa osoba wiele daje z siebie, ale też wiele dostaje. Nie namawiam na siłę, bo to Ty musisz być przekonana. Ja uważam, że w życiu trzeba podejmować wyzwania, ryzykować. Może być ciekawie, ale może to być i nieudane, chociaż takie relacje są wyjątkowo rzadkie. Zastanów się, do każdej decyzji masz prawo. To musi być dobra wola, a nie wymuszone poświęcenie, bo taką postawę osoba niepełnosprawna zaraz wyczuje. Pomoc powinna byc szczera, płynąca z głębi serca, a wystarczy pomyśleć, że nasze zdrowie to dar, a nie nasza zasługa i jeśli je mamy, to także po to, by służyć niepełnosprawnym.

Zadaj pytanie:

korepetycje@malygosc.pl


 

Tagi: