7 marca

Iwona Szymura

dodane 10.03.2014 12:16

Ciągle tylko szkoła i szkoła...

W ostatnich tygodniach nie działo się nic szczególnego. Ciągle tylko szkoła i szkoła. Przez to czuję się zmęczona i przede wszystkim niewyspana. Najgorszy jest jednak środowy sprawdzian z matematyki, przez który będę musiała poświęcić cały weekend na rozwiązywanie różnorakich zadań. Jak ja nie cierpię geometrii L

Jedyną pociechą w ten piątek była oaza – spotkanie z Bogiem w Eucharystii, a także Droga Krzyżowa. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że tak bardzo brakowało mi tego nabożeństwa. Skupiłam się na poszczególnych rozważaniach i starałam się odnieść je do swojego życia. Ponadto zrozumiałam, że Wielki Post powinien być przede wszystkim związany z pracą nad sobą – nie chodzi tutaj o wypełnianie różnorakich postanowień typu: nie będę jeść słodyczy. Dużo ważniejsze jest zbliżenie się do Boga i stanie się lepszym człowiekiem. 

Tagi: