Wejść raźno w grupę

dodane 18.02.2014 21:58

Na początku gimnazjum byłam optymistą, że oto stanę się otwarta na innych, otoczona koleżankami. Tymczasem jest coraz gorzej. Nawet dawna przyjaciółka z podstawówki się odsunęła, Gdzieś razem chodzą, mają swoje sprawy, a ja czekam na zaproszenie i nic. Przykro mi, nie wiem, dlaczego tak się dzieje. Gimnazjalistka

Rozumiem, że Ci przykro i smutno. Wiem, że nie chcesz być natrętna. Ale mam wrażenie, że przesadzasz w drugim kierunku. Jeśli ciągle czekasz, aż one coś zaproponują, aż Cię zaproszą, to się nie doczekasz.  Jest taki sposób, by na jakiś czas opanować swoją wrażliwość i pytać np. "wybieracie się gdzieś", "macie jakieś plany?" A gdy odpowiedzą, to od razu mów: „idę z wami”. Oczywiście, rozumiem Twoją ambicję. Dlatego jest inna metoda. Ty coś zorganizuj. Koniecznie coś wymyśl i zaproś dziewczyny do siebie. Zrób nawet dwa spotkania, dokładnie je przygotuj i dbaj, by było miło, na luzie, sympatycznie. Może to rozwiąże Wasz problem. No i ostatnia rada- podejść do dawnej przyjaciółki i poprosić o chwilę szczerej rozmowy. Powiedz, że prosisz, by wyjaśniła, czym je zraziłaś, że Cię unikają. Powiedz, że Ci przykro z powodu tego odsuwania. No i zaproś je, koniecznie Zastanów się też sama, czym je drażnisz, może czegoś Ci zazdroszczą, bo często zazdrość leży u źródeł takich problemów.

Zadaj pytanie:

korepetycje@malygosc.pl

 


 

Tagi: