Słodki karmel

Anna Leszczyńska-Rożek KawiarniaNaukowa.pl

|

MGN 10/2012

publikacja 16.11.2012 13:01

Smak karmelu kojarzy się zwykle z polewą do lodów, deserów albo z cukierkami. Co jeszcze można przygotować z karmelu? Przekonajcie się sami :)

Słodki karmel Anna Leszczyńska-Rożek

Jesienny nastrój można poprawić sobie słodkim smakołykiem. Jeszcze lepiej, gdy zrobimy go własnoręcznie. Przygotowanie słodkiego, łagodnego, jasnobrązowego karmelu przyniesie na pewno dużo radości i dobrej zabawy. Wystarczy tylko uruchomić wyobraźnię i... zajrzeć do szafki kuchennej.

Słodka krówka
Bazą karmelu będą 2 puszki zagęszczonego, słodkiego mleka skondensowanego. To ważne, by mleko było słodzone. Do dużego garnka wlewamy najpierw wodę i wstawiamy tam obie zamknięte puszki z mlekiem (najlepiej poprosić o pomoc kogoś z dorosłych). Mleko w puszce gotujemy na małym ogniu około 3 godzin. Wciąż zamknięte puszki, studzimy trochę w zimnej wodzie i dopiero potem otwieramy. W środku mamy ciągnącą się i klejącą masę krówkową. Przekładamy ją do miski, miksujemy albo mieszamy łyżką tak długo, aż zrobi się gładka i błyszcząca.
Jeśli nie mamy akurat mleka skondensowanego w puszce, masę karmelową możemy zrobić sami (przepis w ramce).

Wafelki
Część masy karmelowej można wykorzystać do zrobienia słodkiego przekładańca. Potrzebne będą okrągłe lub kwadratowe wafle. Pierwszy wafel smarujemy niezbyt grubo masą i przykrywamy następnym. I tak na zmianę. Kiedy położymy ostatni wafel, całość trzeba delikatnie docisnąć i poczekać najmniej godzinę aż masa zgęstnieje. Potem wafle kroimy na mniejsze kawałki i zajadamy pyszne wafelki karmelowe :)

Lizaki
Z masy możemy też przygotować domowe lizaki. Potrzebne będą patyczki do szaszłyków i foremki do wykrawania pierniczków czy kruchych ciasteczek. Najpierw masę musimy wylać na talerz lub plastikową tackę tak, aby miała grubość przynajmniej 1 cm. Przykrywamy wszystko folią i wkładamy do lodówki na trzy, cztery godziny. Kiedy masa zrobi się twardsza, wykrawamy foremkami wybrane kształty, nabijamy delikatnie na drewniane patyczki do szaszłyków. Jeśli nie mamy pod ręką foremek, kształt lizaka można wykrawać niewielka szklanką.

Snickersy
Jeśli ktoś lubi solone orzeszki i karmel, to można zrobić snickers. Karmelki w tej wersji nie są tak przeraźliwie słodkie, ale smakują równie dobrze.
Do zrobienia snickersów potrzebna jest masa karmelowa (około 1 szklanki), 2, 3 garści solonych orzeszków i polewa z gorzkiej czekolady (przepis w ramce).
Do karmelu wsypujemy orzeszki i mieszamy. Powstała masa musi być bardzo gęsta. Orzechowo-krówkową masę nakładamy na talerz i formujemy niewielkie placki. Na koniec polewamy ostrożnie polewą czekoladową. Talerz ze snickersami wstawiamy na 3, 4 godziny do lodówki ;)

Czarna krówka
Jeśli masa karmelowa jest dla nas zbyt słodka, można do niej dodać trochę gorzkiego kakao. Dosypując stopniowo kakao, mieszamy masę łyżką. Kiedy zrobi się wystarczająco gęsta wykładamy ją małą łyżeczką na talerz i formujemy niewielkie kulki. Jeśli brakuje nam cierpliwości, żeby czekać aż masa stwardnieje, można ją wyłożyć na biszkopty albo herbatniki i zajadać od razu.    
 

Karmel
Prawdziwy karmel to cukier i woda. Cukier wymieszany z wodą roztapia się pod wpływem podgrzewania i brązowieje. Jest to jednak trudne do zrobienia i niezbyt bezpieczne. Masa łatwo się przypala i bardzo szybko zastyga robiąc się twarda jak kamień. Dodatkowo przy podgrzewaniu jest bardzo gorąca i łatwo się nią poparzyć. Kolor też ma inny od tej „krówkowej”. Zamiast mlecznego jasnego brązu jest przeźroczysta i podobna do bursztynu.  To właśnie w takim karmelu zanurzane są jabłka na patyku, które można kupić na odpustach. Jeśli chcecie spróbujcie je zrobić ale tylko razem z kimś dorosłym!  

Masa karmelowa
2 szklanki mleka
2 szklanki cukru
łyżka masła
cukier waniliowy
Mleko wlewamy do rondelka z grubym dnem i gotujemy na małym ogniu. Wsypujemy cukier i cukier waniliowy. Podgrzewamy na małym ogniu ciągle mieszając.
Masa powinna gęstnieć i nabierać karmelowego koloru. Kiedy kropelka wylana na talerzyk zastyga, to znaczy, że masa jest gotowa.
Po ostudzeniu karmel miksujemy albo energicznie mieszamy łyżką dodając miękkie masło. Karmel musi być gładki i błyszczący.

Polewa czekoladowa
Do małego garnuszka wlewamy trochę zimnej wody i kruszymy czekoladę. Najlepsza jest czekolada gorzka. Do polewy nie nadaje się czekolada z nadzieniem.
Wszystko podgrzewamy na bardzo małym ogniu. Ciągle mieszając czekamy aż kostki czekolady się rozpuszczą. Gotowe :)

Karmel z dodatkami
Masę karmelowo-krówkową można wymieszać z makiem lub z sezamem. Potem wyłożyć ją na talerz. Gdy zastygnie, pokroić w kostki, czyli w karmelki. Zapytajcie dorosłych, czy pamiętają smak „Irysków”? To właśnie cukierki z ich dzieciństwa.