Kubek śmiechu

MGN 09/2003

publikacja 09.04.2012 20:20

Kubek śmiechu

Babcia poczęstowała jabłkiem trzyletnia Marysię. Jabłko bardzo smakowało Marysi i poprosiła o jeszcze jedno. - Dobrze, że lubisz jabłuszka. Po nich dostaniesz apetyt - powiedziała babcia i podała wnuczce kolejne jabłko. Nagle Marysia odrzuciła jabłko i zdecydowanym tonem powiedziała: - Babciu, ja chce apetyt!

Adaś odmawia wieczorną modlitwę, ale wciąż przeszkadza mu w tym młodsza siostra. W końcu chłopiec mówi: - Przepraszam Cię, Boziu, że przerwę na chwilę, ale muszę dać mojej siostrze po łbie!

Pięcioletnia Kinga, nie umie powiedzieć litery "L" na początku. Mama chce ja tego nauczyć, prosi: - Powiedz "lwy". - Wly - mówi Kinga. - Lwiątka - próbuje dalej mama - Wliątka - odpowiedziała Kinga. Wreszcie zdenerwowana mama mówi: - Powiedz lew. Kinga na to: - Tygrys.

Małgosia, słysząc kawał o blondynce, która nie potrafi napisać liczby jedenaście, bo nie wie, która jedynkę napisać jako pierwszą, oburzona powiedziała: "No bo skąd ma wiedzieć, która jest która?"

Pięcioletnia Marta w kościele prosi mamę o otworzenie książeczki do modlitwy na słowach śpiewanej pieśni. - Martusiu, ale ty przecież nie umiesz czytać! - To nic, ale umiem śpiewać!