Jezioro Lednickie możecie znaleźć w Wielkopolsce, między Gnieznem i Poznaniem. Ma kształt stosunkowo wąskiego pasa, długiego na 8 kilometrów. Ostrów Lednicki to wyspa, zresztą słowo „ostrów” znaczy właśnie „wyspa”.
Jest niezbyt wielka, ma wydłużony kształt, na brzegach jest porośnięta drzewami. Kiedyś, przed wiekami, leżała na ważnym szlaku handlowym. Ostrów znajdował się w samym centrum ziem zamieszkanych przez plemię Polan i pełnił prawdopodobnie funkcję stolicy. Z natury obronny – otoczony wodami jeziora – został dodatkowo wzmocniony przez założenie na nim grodziska – najpierw niewielkiego, około 40-metrowej średnicy, później znacznie większego.
Wspominałem już tu o pałacu, palatium, misach chrzcielnych, chrzcielnicy. O co tak naprawdę chodzi. Palatium to nic innego, tylko pałac. Ten miał kształt prostokąta, być może z piętrem. Do niego przylegała kaplica, zbudowana na planie krzyża równoramiennego. W tej kaplicy znaleziono pozostałości dwóch zgłębień, wylanych zaprawą, tworzących coś na kształt niewielkich baseników. To właśnie misy chrzcielne, czyli chrzcielnice. A kaplica, w której znajdują się takie urządzenia nosi nazwę baptysterium. Nie znaleziono na terenie Polski zabytku podobnego, ale wcześniejszego. Stąd właśnie przypuszczenie, że to tutaj wszystko się zaczęło. Zdjęcie tego, co pozostało po baptysterium lednickim możecie zobaczyć na następnej stronie, a na rysunku z lewej odtworzony został możliwy wygląd całości. „Możliwy”, bo zachowały się tylko fundamenty, i można jedynie przypuszczać, jak wyglądała całość. O wygląd palatium toczyły się i toczą nadal prawdziwe boje wśród naukowców. Dzięki temu niemal każdy znaleziony kamień jest oglądany i analizowany bardzo dokładnie. To chyba najlepiej zbadane ruiny w Polsce.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł