Kubek śmiechu

MGN 05/2003

publikacja 08.04.2012 18:34

Kubek śmiechu

Zaraz po wizycie duszpasterskiej księdza mama upomina niegrzeczną Kasię: – Tobie, Kasiu, to i woda święcona niewiele pomogła! Na to starsza córka:
– Może ta woda była przeterminowana?

Czteroletni Mateusz odmawiał „Ojcze nasz”. W pewnym momencie przerwał modlitwę i zapytał:
– Mamo, co to są „jakoimy”?

Niedawno wracałam z Mateuszem z przedszkola, a on jak zwykle zadawał mnóstwo pytań:
– Mamo, a kto buduje domy?
Ja mu na to:
– A jak myślisz?
Mateusz:
– Pewnie murarze. A kto tynkuje bloki?
– Pewnie tynkarze – potwierdziłam.
Po chwili ciszy dodał:
– A tym piaskiem to po śniegu pewnie sypią piaskowniarze.

Daniel ogląda z babcią ilustracje biblijnego „Ogrodu Eden”.
– Kogo tutaj brakuje? – pyta babcia.
Chłopiec przygląda się dokładnie i wymienia zwierzątka, których nie ma na ilustracji.
– Przyjrzyj się uważnie – mówi babcia i podpowiada:
– Adama i...
– Małysza! – woła uradowany Daniel.