Europo, Piękna Pani!

Franciszek Kucharczak

|

MGN 12/2004

publikacja 03.04.2012 00:09

Europa to kobieta, którą porwał byk. Biały zresztą. Tak przynajmniej twierdzili starożytni Grecy, bajdurząc w swoich mitach. Bykiem miał być sam Zeus, czyli szef bogów, który upodobał sobie ładną dziewczynę, więc ją uprowadził.

Europo, Piękna Pani!

Ale jaki to ma związek z nazwą kontynentu? Ha, prawdopodobnie nie ma żadnego. Właściwie na temat pochodzenia tego słowa nie wiadomo nic pewne go. Może to „kraj zachodu słońca”, jak chcą jedni, a może, jak twierdzą inni, „łagodnie wznoszący się teren”, a może jeszcze coś innego? Ale co tam nazwa. Ważne jest to, co się w niej mieści.

To od nich prości ludzie uczyli się, jak zwiększać plony, jak hodować zwierzęta. Dzięki nim ludzie zaszyci w puszczach poznawali trochę świata. Europa zaroiła się od budowli z krzyżami na wieżach. W niebo wystrzeliły gotyckie katedry, budowane sztuką tak niezwykłą, że przez długie lata ich budowniczowie przekazywali własną wiedzę tylko następcom w swoim fachu. Europa zdumiała się na widok strzelistych kościołów Francji. Ich jasne wnętrza mówiły, że Bóg jest światłością. Dla Niego wszystko musiało być z najlepszego materiału i najwspanialej wykonane. Artyści ozdabiali świątynie, dopracowując każdy szczegół, nawet na takiej wysokości, że oko stojących na dole ludzi nie mogło tego dostrzec. – Ale Bóg dostrzeże – tłumaczyli rzeźbiarze. W wielkich miastach Europy zaczęły powstawać uniwersytety. Jeden z pierwszych założono w Krakowie. – „Niechaj otworzy się orzeźwiające źródło, a jego pełność niech czerpią wszyscy” – pisano w dokumencie wydanym z okazji jego otwarcia. Źródło się otwarło. Żacy, czyli studenci tamtych czasów, zdobywali wiedzę, ale uczyli się także toczyć dyskusje. Poznawali mądrych ludzi i sami nabierali mądrości. Na tym, co wypracowały uniwersytety, stoi dzisiaj szkolnictwo całego świata.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.