To latająca cysterna z paliwem. Jednoosobowy samolot ma 35 metrów rozpiętości skrzydeł, tyle, ile pasażerski Boening 737. Kiedy startuje, waży prawie 10 ton.
fot. VIRGIN ATLANTIC GLOBAL FLYER
Konstruktor samolotu, którym będzie wykonany pierwszy samotny i nieprzerwany lot dookoła świata, miał nie lada zadanie. Musiał zaprojektować maszynę, która bez przerwy przeleci ponad 35 tysięcy kilometrów. W efekcie powstał dziesięciotonowy Virgin Atlantic GlobalFlyer. Na jego ciężar składa się przede wszystkim paliwo rozmieszczone w 13 zbiornikach w całym samolocie. To stanowi aż 83 procent jego masy. Dlatego tak ważne jest lotnisko. Musi mieć długi i bardzo gładki pas startowy. Mimo wielkich ilości paliwa, samolot ma go „na styk”. Jeżeli będzie zła pogoda, nie wystarczy, by dotrzeć do mety.
Bez dolewek
Pierwszy lot samolotem dookoła Ziemi musi zacząć się i skończyć na tym samym lotnisku. Trasa powinna przeciąć wszystkie południki. Jej długość nie może być mniejsza niż obwód Ziemi na zwrotniku Raka, czyli 36 787,559 km. Takie warunki postawiła FAI (Międzynarodowa Federacja Lotnicza). Samolot nie musi lecieć dokładnie nad zwrotnikiem, wystarczy, że długość trasy będzie odpowiednia. Dodatkowe zastrzeżenie jest takie, że planowana droga nie może biec przez koła podbiegunowe, czyli niemożliwy jest przelot nad którymkolwiek z biegunów.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł