Japończycy uważają, że sumienie znajduje się w brzuchu. Dlatego dziwią się, gdy misjonarz, mówiąc o sumieniu, wskazuje na serce.
Ksiądz Albin Długosz
fot. ALEKSANDRA KORCZ
Ksiądz Albin Długosz od dziesięciu lat żyje wśród ludzi o skośnych oczach. – Japończycy mówią, że oczy mają migdałowe, a nie skośne – śmieje się misjonarz. Jest kapelanem sióstr i pracuje w domu pomocy dla niepełnosprawnych dzieci. Mieszka w górach, w Nakiusiu, niedaleko Nagasaki. Jest tam zaledwie trzystu katolików. Polska kojarzy się Japończykom z muzyką Chopina i walką o wolność. – W dalekiej Japonii znają i cenią Lecha Wałęsę – mówi misjonarz.
Japończycy są mistrzami origami.
– Prawie każdy Japończyk – opowiada ksiądz Długosz – potrafi z kawałka papieru wyczarować fantastyczny świat zwierząt i innych postaci czy przedmiotów. Pod zręcznymi palcami ożywają, przybierając realne kształty. To, co można wydobyć z kawałka papieru, zależy właściwie od fantazji i znajomości reguł składania. Każdy, kto zdaje egzamin do wyższej szkoły artystycznej, musi mieć opanowaną sztukę origami. Podobnej wiedzy i umiejętności wymaga się od dziewcząt, które chcą pracować jako... stewardessy.
Japończycy mają sumienie w... brzuchu.
Według nich, brzuch to centrum życia. To właśnie dlatego, kiedy samuraj popełniał samobójstwo- -seppuku, przebijał sobie brzuch. Samuraje byli rycerzami, wojownikami. Honor i posłuszeństwo swym panom stawiali wyżej niż przyjaźń i rodzinę. Za swego pana samuraj nie wahał się oddać życia. Musiał być doskonały we wszystkim. Umiał pisać, znał się na poezji i tańcach. Potrafił strzelać z łuku i walczyć na miecze. Był doskonałym jeźdźcem. Kiedy czuł, że zachował się niegodnie, popełniał samobójstwo. Po jakimś czasie, gdy samuraje nie mieli już o co walczyć, stali się rzemieślnikami, nauczycielami, biznesmenami albo urzędnikami rządowymi. Do dzisiaj, jeśli Japończyk nie daje sobie rady, popełnia samobójstwo. – Trzeba jednak pamiętać – tłumaczy ksiądz Albin – że Japończycy samobójstwa nie uważają za grzech. Dla nich to honorowe wyjście z sytuacji.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł