publikacja 24.03.2012 23:00
W niebie jest wspaniale. Tak, że nawet nie można sobie tego wyobrazić. Tylko że wejście do niego od naszej ziemskiej strony jest okropnie ciasne i niewygodne, a nazywa się śmierć.
Ona nigdy nie jest przyjemna, zwłaszcza że zazwyczaj wiąże się z chorobą i bólem. Choć nie wszyscy to okazują, każdy boi się momentu tego przejścia. Niektórzy jednak boją się mniej – to ci, którzy wiedzą, do Kogo idą. My, jeszcze tu żyjący, możemy naszych poprzedników jedynie odprowadzić do drzwi. Gdy przekraczają próg, możemy czasem zobaczyć trochę światła z tamtej strony. To dodaje odwagi.
Erazm z Rotterdamu
MAL. HANS HOLBEIN MŁODSZY
Erazm z Rotterdamu był uważany za najpotężniejszy umysł swojej epoki. Wielu ludzi zabiegało o jego przyjaźń, ale on sam największą przyjaźnią darzył świętego Tomasza More’a. Kiedy kanclerza króla Anglii ścięto za odmowę wyrzeczenia się katolicyzmu, Erazm bardzo się tym przejął.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł