Szturm trwał od wielu godzin, a rozstrzygnięcia nie było. Najlepsze oddziały janczarów krwawiły się pod murem, daremnie próbując dostać się na jego szczyt. Ale sułtan Mehmed II był zdecydowany: – Teraz albo nigdy. Nakazał zdobywać miasto do skutku.
Wkroczenie sułtana Mehmeda II do Konstantynopola
mal. Benjamin Joseph Constant
To się musiało stać. Turcy od dawna spoglądali łakomie na Konstantynopol. Legendarne bogactwa bizantyjskiej stolicy od tysiąca lat nęciły sąsiadów. Rozłożone nad cieśniną Bosfor miasto kłuło niebo setkami złoconych iglic, kusiło skarbcami i dziełami sztuki. Ale nie tylko o złoto chodziło tureckiemu władcy. Konstantynopol zagradzał mu drogę do Europy. Gdy jakikolwiek okręt chciał opuścić Morze Czarne lub na nie się dostać, musiał przepłynąć pod murami cesarskiego miasta, bo cieśnina Bosfor ma w tym miejscu zaledwie cztery kilometry szerokości. Raz już wojska tureckie przeprawiały się tędy, ale wówczas za każdego żołnierza trzeba było cesarzowi słono zapłacić. Tego Mehmed II nie mógł znieść. Chciał zgnieść chrześcijaństwo w Europie, tak jak jego poprzednicy zgnietli je w Afryce Północnej i w Azji.
Ponieważ wstawili się za nim jego oficerowie, Mehmed osobiście obił go tylko grubym kijem. Mijały dni pełne szturmów, a obrońcy trwali na murach, śmiertelnie zmęczeni, ale wciąż gotowi do walki. Nic nie dały podkopy, bo chrześcijanie odkryli prace dzięki wkopanym w ziemię bębnom. Drżenie membran wskazywało miejsce podkopu. Dzięki temu udało się z miasta zrobić własne tunele, przez które załoga stolicy zaatakowała kopaczy i zniszczyła ich pracę. 18 maja Turcy próbowali sforsować mur gigantyczną machiną oblężniczą. Gdy zbliżyła się do fosy, Giustiniani kazał stoczyć po pochyłości beczki z prochem i w odpowiednim momencie je wysadził. Machina wraz z całą załogą i bronią wyleciała w powietrze. „Dałbym wszystko, żeby mieć tego człowieka” – miał wówczas powiedzieć sułtan. Próbował go nawet przekupić. Na próżno.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł