Herod Wielki zasłużył na swój przydomek, bo zbudował wielkie obiekty. Ale zbrodnie popełnił jeszcze większe.
Mariam, żona Heroda, została skazana na śmierć przez swojego męża
MAL. WILLIAM WATERHOUSE, MARIAM PRZED SĄDEM HERODA, 188
Srebrna tarcza księżyca zaczęła nagle zmieniać się w sierp, coraz cieńszy i cieńszy, aż znikła całkiem. Noc nad Jerozolimą raptem stała się czarna. To obserwowane w Palestynie zaćmienie księżyca nastąpiło w nocy 13 marca, czwartego roku przed Chrystusem*. – To znak. Teraz już Herod umrze na pewno – szeptali ludzie po domach. Głośno strach było to powiedzieć. Herod zwany Wielkim od dawna robił wszystko, żeby nikt nie zorientował się, że traci siły. Nawet siwiejące włosy barwił na czarno, żeby wyglądać na wciąż młodego i sprawnego. Chorobliwie bał się o koronę. Obawiał się, że straci ją tak, jak sam ją zdobył i przez prawie 40 lat utrzymywał – przez intrygi i zabójstwo.
Dzieciobójca
Jerozolima piękniała, ale ciemniej robiło się w duszy Heroda. Gdy z Rzymu wrócili synowie Heroda i Mariam, siostra króla, Salome, zaczęła przeciw nim intrygować. Bała się, że ci wychowani u boku cesarza młodzieńcy zechcą się zemścić na niej za śmierć swej matki. Podszepnęła więc Herodowi, że są łasi na władzę i dybią na jego życie. Miłość do synów okazała się mniejsza niż obawa o tron. Kolejni podejrzani w sprawie rzekomego spisku wyznawali na mękach wszystko, czego chcieli oprawcy – i Herod miał na synów „dowody” zdrady. Zastraszeni sędziowie wydali wyrok, jakiego sobie życzył – śmierć. Był 7 rok przed Chrystusem, gdy obaj synowie Heroda zostali uduszeni. Cesarz August, który lubił chłopaków, był niezadowolony. Wypowiedział wtedy słynne słowa: „Lepiej być wieprzem Heroda niż jego synem”. Król nie ufał już nikomu. Niemal tego samego dnia w Jerycho z jego rozkazu wymordowano trzystu urzędników. Z dnia na dzień ginęli podejrzani o spiski dworzanie i krewni Heroda. W lochu znalazł się Antypater, inny syn Heroda, bo za bardzo spieszyło mu się do władzy. Herod bał się gniewu cesarza, więc jeszcze wahał się, czy go uśmiercić. W takich okolicznościach przyszedł na świat Jezus. Ewangelia podaje, że Herod ze strachu o swoją władzę nakazał wymordować małych chłopców w okolicach Betlejem. Znane kroniki nie wspominają o tym fakcie. Być może dlatego, że przy innych zbrodniach Heroda, ta nie wydawała się niczym nadzwyczajnym. Łatwo jednak zauważyć, że bardzo pasuje do charakteru tego człowieka.
Koniec potwora
Herod Wielki
A Herod szalał coraz bardziej. Choć zapadł na zdrowiu, wciąż był śmiertelnie groźny. Faryzeusze sądzili, że wkrótce umrze. Zrzucili i połamali złotego orła znad wejścia do świątyni. Gdy wieść o tym dotarła do Heroda, kazał spalić żywcem dwóch przywódców „zamachu”, a czterdziestu zamordować. Pozbawił też urzędu arcykapłana. Choroba stała się okropna. Król puchł, odczuwał gwałtowne bóle i bezustanne pragnienie. Na jego ciele otwarły się rany, które wydzielały taki smród, że trudno było się do niego zbliżyć. Raz próbował się zabić nożem, którym obierał jabłko, ale przeszkodzono mu w tym.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł